MEGAMOCNI

18 listopada - oblężenie Jasnej Góry

historia kalendarz

Dodano 2013-11-18 07:59:17 | Autor: Jacek Gibel

18 listopada 1655 roku rozpoczął się jeden z bardziej pamiętnych epizodów potopu szwedzkiego, oblężenie Jasnej Góry.

Pomimo wcześniejszych obietnic Szwedzi zażądali wpuszczenia do twierdzy swego garnizonu (pretekstem miała być pacyfikacja pogranicza śląskiego), jednak paulini stanowczo odmówili. Licząc się z możliwością oblężenia zakonnicy zakupili 60 muszkietów i wzmocnili załogę do 160 żołnierzy. Już 8 listopada Szwedzi podjęli próbę opanowania klasztoru i sanktuarium, licząc na zaskoczenie. Na czele oddziału liczącego 200 jeźdźców przybył w tym celu hrabia Jan Wejhard Wrzesowicz), lecz po odmowie zakonników odszedł następnego dnia do Wielunia.

W południe 18 listopada pod klasztor podszedł korpus gen. Burcharda Müllera, a wraz z nim polski oddział pułkownika Wacława Sadowskiego. Szwedzki korpus liczył 2250 żołnierzy (w tym 800 jazdy polskiej) i 8 lekkich dział. Niewpuszczenie Szwedów do klasztoru oznaczało początek oblężenia, trwającego od 18 listopada do nocy z 26 na 27 grudnia 1655 roku.

Załoga twierdzy jasnogórskiej liczyła 300 ludzi oraz kilkanaście dział. Wiedząc, że wśród załogi jest wielu zwolenników kapitulacji, wódz szwedzkiego korpusu podjął rokowania oraz działania psychologiczne w celu osłabienia morale załogi.

Mimo ogromnej dysproporcji sił (Szwedzi osiągnęli maksymalny stan liczebny 3200 żołnierzy i 17 dział), Polacy zdołali przetrzymać oblężenie klasztoru. 27 grudnia gen. Burchard Müller wyruszył do Prus, by wspomóc tamtejszą wojnę oblężniczą.

Obrona Jasnej Góry była przede wszystkim triumfem w wymiarze religijno-symbolicznym. Biorąc pod uwagę stosunek ówczesnych ludzi do religii, oblężenie klasztoru jasnogórskiego musiało wywrzeć bardzo poważny wpływ na dotychczasową postawę tych spośród szlachty, którzy do momentu oblężenia byli lojalni wobec najeźdźców.

zdj. Wikipedia

(inf. własna/Wikipedia)