MEGAMOCNI

19 września - bitwa pod Poitiers

historia kalendarz

Dodano 2013-09-19 08:19:26 | Autor: Jacek Gibel

19 września 1356 roku miała miejsce bitwa pod Poitiers - drugie z trzech wielkich angielskich zwycięstw podczas wojny stuletniej.

8 sierpnia 1356 Edward (Czarny Książę) rozpoczął szeroko zakrojony najazd z angielskiej bazy w Akwitanii w celu przyjścia z odsieczą oblężonym garnizonom w centralnej Francji oraz aby splądrować tamtejsze okolice. Jego wypad początkowo nie spotkał się z wielkim oporem – siły angielskie posuwały się szybko, doszczętnie paląc wszystko na swojej drodze, dopóki nie dotarły do Tours nad Loarą, gdzie Anglicy nie zdołali zająć zamku ani spalić miasta z powodu ulewnego deszczu. To opóźnienie dało możliwość królowi Francji Janowi II zatrzymania i zniszczenia armii Edwarda. Król, który w tym czasie stawiał czoło księciu Lancaster w Normandii, nakazał zgromadzenie wojsk w Chartres na północ od oblężonego Tours, sam zaś odesłał 15 000-20 000 piechoty, aby szybciej dotrzeć na pozycje Czarnego Księcia. To sprawiło, że obydwie armie były zaskakująco podobne liczebnie - po stronie angielskiej walczyło 9 000 rycerzy, natomiast król Jan II dysponował armią większą o około 3 000.

Po otrzymaniu meldunków o zbliżającej się armii francuskiej, Edward nakazał natychmiastowy odwrót spod Tours. Następnie ścigany przez Jana II ruszył na południe. Francuzi dogonili wojska angielskie kilka kilometrów na południowy zachód od Poitiers.

Zaraz na początku bitwy Anglicy upozorowali odwrót na lewym skrzydle, co sprowokowało szarżę francuskich rycerzy za uciekającymi łucznikami. Atakujący zostali momentalnie zasypani morderczym gradem strzał, tym bardziej skutecznym, że łucznicy mierzyli do koni. W sukurs kawalerii pośpieszyła piechota Delfina (późniejszego króla Francji, Karola V Mądrego), która dotarła aż do angielskich linii, ale po zaciekłej walce musiała ustąpić dla przegrupowania. Następna fala piechoty księcia Orleanu widząc, że ludzie Delfina odstąpili od ataku, spanikowała i zawróciła, osłabiając tym samym kolejny atak prowadzony przez samego króla. Pomimo tego atak ten był najsilniejszy ze wszystkich. Na domiar złego Anglikom skończyły się strzały. Łucznicy połączyli się z resztą piechoty we wspólnej walce wręcz, niektórzy wsiadali na konie, tworząc improwizowaną kawalerię, jednak Czarny Książę ciągle miał ukryte w lesie rezerwy. W krytycznym momencie wyprowadził je z lasu, a rycerze ci okrążyli i zaatakowali Francuzów od tyłu, budząc panikę i w rezultacie wygrywając bitwę. Podczas ucieczki król Jan został pojmany razem z całym swoim otoczeniem.

Bitwa okazała się straszliwą porażką Francuzów nie tylko z militarnego, ale i ekonomicznego punktu widzenia, ponieważ w jej następstwie Francja została zmuszona do zapłacenia okupu za pojmanego króla w wysokości dwukrotnych rocznych dochodów całego królestwa.

zdj. Wikipedia

(inf. własna/Wikipedia)