MEGAMOCNI

20 kwietnia - Światowy Dzień Wolności Prasy

dziennikarze prasa

Dodano 2013-04-20 03:39:25 | Autor: Emil Kowalski

W 1991 roku, został ustanowiony Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy, który to od 1993 roku jest Światowym Dniem Wolności Prasy (ogłosiło i zatwierdziło Zgromadzenie Ogólne ONZ w dokumencie pod nazwą "Popieranie wolności prasy na świecie" z 1991 roku).

Wolna i niezależna prasa to element funkcjonowania każdego demokratycznego społeczeństwa i ku temu przesłaniu zostało stworzone święto. Data obchodów upamiętnia Deklarację z Windhoek w sprawie popierania niezależnej i pluralistycznej prasy afrykańskiej, ogłoszoną 3 maja 1991 roku przez Seminarium, na temat Popierania Niezależnej i Pluralistycznej Prasy Afrykańskiej, zorganizowane przez UNESCO i Narody Zjednoczone w Windhuk w Namibii.

Polska ma swoją dosyć bogatą historię prasy. Bogata szczególnie pod względem jej wolności. Przez wiele lat w szczególności od 1946 do 1989 roku, prasa nie mogła całkiem bez problemu pisać o wszystkim. Media były kontrolowane przez ówczesne władze i to w ich interesie, dziennikarze niejednokrotnie musieli się pogodzić z cenzurą reportaży czy też z narzucaniem całych materiałów prasowych. To jednak nie oznaczało, że tylko o władzach ówczesnego PRL i w ich interesie pisano, mówiono, filmowano. Wielu dziennikarzy poprzez swoje inteligentne artykuły prasowe z podtekstami antyrządowymi, w opozycji i czasem w ukryciu, walczyło z tą dyskryminacją jaką była cenzura i brak wolności słowa. Ale te czasy minęły.

Obecnie mamy demokratyczna Polskę i w mediach możemy mówić o wszystkim. Istnieje jednak kilka zapisów w konstytucji, które to powinny być zniesione i przeszkadzają w rozwoju wolności słowa. Na pewno jest to paragraf 212, na podstawie którego można dziennikarza skazać na karę pozbawienia wolności za "poniżenie w oczach opinii publicznej lub narażenie na utratę zaufania". Miał on być zniesiony lecz tak, pomimo wszelkich obietnic, się nie stało.

20 kwietnia warto prześledzić historię polskiej prasy. Wielu reporterów, często z narażeniem wolności osobistej a nawet życia, niejednokrotnie przyczyniło się do odzyskania suwerenności Polski w 1989 roku. Walczyli oni „słowem pisanym i mówionym”, poprzez publikowanie manifestów na łamach gazet, które były ogólnodostępne. Wiele z nich z tego powodu musiało być zamkniętych a dziennikarze byli poddawani represjom ze strony władz.