MEGAMOCNI

2 stycznia - bitwa pod Chojnicami

bitwa historia Polska Szwecja

Dodano 2015-01-02 08:37:28 | Autor: Jacek Gibel

2 stycznia 1657 roku w rejonie Chojnic w czasie potopu szwedzkiego odbyła się bitwa pomiędzy wojskami polskimi i szwedzkimi.

W końcu 1656 roku stojący pod Gdańskiem Jan Kazimierz został odcięty od reszty kraju. Ponieważ prowadził wtedy ważne pertraktacje z francuskim posłem Antonim de Lumbresem do Gdańska pragnęła dotrzeć królowa Ludwika Maria. Dowiedziawszy się o tym Karol X Gustaw chciał kurtuazyjnie przepuścić polską monarchinię, jednak Ludwika Maria nie chciała korzystać z pomocy nieprzyjaciela i poprosiła o pomoc stojącego w Piotrkowie Trybunalskim Stefana Czarnieckiego.

Czarniecki możliwie najszybciej przybył do Wolborza, gdzie czekała na niego Ludwika Maria, i stąd rozpoczęła się wyprawa do Gdańska. Gdy Czarniecki przybył do Chojnic, 31 grudnia dołączyły do niego wojska hetmanów koronnych (wielkiego Stanisława "Rewery" Potockiego i polnego Stanisława Lanckorońskiego). Dzień po nowym roku, nocą z 2 stycznia na 3 stycznia, niespodziewanie zaatakowała część wojsk koronnych (pułk Konstantego Wiśniowieckiego, chorągwie Sobieskiego i Koniecpolskiego) szwedzka straż przednia dowodzona przez pułkownika Rutgera von Aschenberga. Doszło do walk, podczas których w chwili szwedzkiego ataku na tabor wozowy nawet Ludwika Maria znalazła się w niebezpieczeństwie. Królowa musiała opuścić karetę i udać się do najbliższej kwatery.

Po zabezpieczeniu królowej wszystkie wojska polskie zaczęły się szykować do bitwy, jednak Aschenberg w porę wycofał się, ścigany przez Czarnieckiego. W pościgu tym zabito ok. 300 Szwedów, pojmano wielu z nich oraz zdobyto 3 chorągwie. Reszta zdołała się schronić w zamku człuchowskim. Na wieść o zbliżających się siłach głównych dowodzonych przez Karola Gustawa wojska polskie wycofały się w stronę Nakła i 7 stycznia stanęły w Grocholinie. Tam królowa zażądała, by wydostać Jana Kazimierza z Gdańska. Poparł ją Czarniecki, jednak hetmani się sprzeciwili, tłumacząc się, że wojsko jest wygłodzone i nieopłacone. W tej sytuacji Ludwika Maria za własne pieniądze przeciągnęła na swą stronę wielu hetmańskich podwładnych, co pozwoliło kontynuować gdańską wyprawę. 8 stycznia z obozu pod Kcynią Czarniecki wraz królową ruszył na Gdańsk na czele 6000 jazdy, zachęconej obietnicą żołdu od królowej i dużej zaliczki.

zdj. Wikipedia

(Wikipedia)