MEGAMOCNI

Alkoholowy rak i impotencja

alkoholizm choroby psychologia uzależnienia

Dodano 2013-06-10 08:19:05 | Autor: Emil Kowalski

Alkohol powoduje szereg zaburzeń i chorób. W Polsce, na choroby wywołane pośrednio lub bezpośrednio nadużywaniem alkoholu, cierpi ok. 50% mężczyzn i ok. 10% kobiet, którzy zgłaszają się do lekarza (1). I tu jest problem – lekarze nie rozpoznają uzależnień, a bynajmniej nie od razu, ponieważ pacjenci - najczęściej kobiety, ukrawają skutecznie fakt, iż mają problem z alkoholem.

O skutkach spożywania alkoholu piszę niemal w każdym artykule tego cyklu, więc tutaj skupmy się na tych, o których nie jest głośno, a bynajmniej ja o nich słyszałem w mniejszym stopniu lub też nie chciałem słyszeć w ogóle.

Rak jelita grubego

Alkohol i jego nadmierna ilość (powtarzam słowo „nadmierna ilość”, chociaż nie tylko to, bo także „częstotliwość”) może powodować rak jelita grubego. Tak mówią wyniki jednych z najnowszych badań, które zostały przeprowadzone przez naukowców z amerykańskiego Johns Hopkins University (2). Zostało przebadanych 47 tys. Dorosłych mężczyzn. Wypełniali oni okresowo ankiety odnośnie sposobów swojego odżywiania i ilości spożywanego alkoholu. Przez 13 lat rozpoznano w sumie 2500 przypadków raka jelita grubego.

Okazało się, że tylko wspomniane przeze mnie – nadmierna ilość i częstotliwość spożywania alkoholu, spowodowały wystąpienie tej choroby. Należy wnioskować, że rozsądne spożywanie napojów z procentami jest stosunkowo bezpieczne pod tym względem. I sprawa wygląda tak: 50 gram = 4 piwa – ich spożycie w ciągu całego dnia, wg. naukowców jest bez wpływu na pojawienie się choroby, natomiast dawka 105 gramów, którą przypisano jako normę spożycia wśród mężczyzn w ciągu tygodnia, jest niebezpieczna gdy taka ilość zostanie przez nich wypita w ciągu 24 h (2).

Ja osobiście ten problem miałem z głowy (gdyż u mnie dawka 105 gramów czyli wg. wyliczeń wspomnianych naukowców, jest to ponad 8 piw), ponieważ spożywałem średnio około 12 piw dziennie.

I muszę tutaj dodać, że inne źródła podają, iż:

50 g czystego alkoholu znajduje się w:

100 g wódki,

400 ml wina,

1 litrze piwa (w 2 puszkach).

Ta wersja wg. mnie jest bardziej wiarygodna lecz nie chcę tutaj spekulować nad prawidłowością, bowiem jeszcze raz wspominam – jakby nie było, nadmierne dawki i częste spożycie jest bardzo groźne.

Impotencja u mężczyzn

O ile spożycie niewielkiej ilości alkoholu, sprzyja powstawaniu erekcji u mężczyzn (to ze względu na działanie alkoholu na naczynia krwionośne - rozszerzenie naczyń tętniczych doprowadzających krew do penisa oraz zmniejszenie niepokoju), to jego większa ilość może doprowadzić do całkowitej niemożności odbycia stosunku seksualnego. Większa dawka ma hamujący wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Aby erekcja mogła powstać, mężczyzna musi się podniecić. Gdy układ nerwowy słabiej odbiera bodźce w postaci dotyku, to wiadome jest, że zadowolenie seksualne nie następuje. Mężczyźni produkują testosteron, który odpowiada za ich życie łóżkowe. Pośrednikiem w jego produkcji jest wątroba, a ta przy spożywaniu alkoholu, jest obciążona dodatkowo. Ponadto alkohol ma bezpośredni wpływ na jej funkcjonowanie – uszkodzona podczas picia potrzebuje regeneracji, gdy pijemy codziennie, regeneracja nie następuje w takiej formie jak powinna, aż do ryzyka pojawienia się marskości wątroby.

I faktycznie zgadzam się z tym powiązaniem wątroby i potencji. Gdy ona mi szwankowała (w ostatnim okresie picia, miałem wrażenie, że praktycznie w ogóle nie pracuje), o erekcji nie było mowy. Jedyna myśl – to wypić piwo, co tylko pozornie poprawiało sytuację. Z czasem nawet i ta „terapia” zdawała się na nic. A jeść też nie mogłem, więc praktycznie się kończyłem.

Rak jamy ustnej

To kolejna odmiana choroby nowotworowej, której przyczyną może być alkohol. Najbardziej narażone są osoby powyżej 40 roku życia (3).

W grupie osób pomiędzy 40 a 50 rokiem życia, w ciągu ostatnich kilkunastu lat, zachorowalność na raka tego typu, wzrosła o 25%, po równo u kobiet i mężczyzn. Gdy weźmiemy pod uwagę, że co roku w Wlk. Brytanii, zapada na raka jamy ustnej ok. 5000 osób i umiera 1800, to okazuje się, że mamy do czynienia z prawie 30% umieralnością.

Należy wspomnieć, że wcześnie wykryty rak jamy ustnej, który objawia się pojawieniem białych lub czerwonych plamek w ustach (utrzymują się dłużej niż 3 tygodnie, przeczytaj również o aftach, które są podobne), jest uleczalny. Ponadto objawom tym, może również towarzyszyć ból uszu.

Ja jeszcze nie mam 40 lat, więc wydaje się, że jestem bezpieczny. Lecz to nie jest reguła, to ważne. Tylko, że w moim przypadku, ryzyko zachorowania na tego raka jest związane jedynie z paleniem papierosów, co robię. Od alkoholu mam już od dawna spokój…

Zmutowany rak

Alkohol sprzyja rozwojowi nowotworów (4). Naukowcy to potwierdzają. Pod wpływem alkoholu, komórki rakowe stają się bardziej agresywne. Badacze udowodnili również, że zdrowe komórki, które są pod ciągłym wpływem związku chemicznego jakim jest etanol czyli nasze trunki, mogą zostać zmutowane na te, które powodują nowotwór.

Naukowcy odkryli, że alkohol stymuluje tzw. przemianę nabłonkowo-mezenchymalną, w wyniku której standardowe komórki rakowe zmieniają się w bardziej agresywne formy i szybko rozprzestrzeniają po całym ciele (5).

Podczas eksperymentów, odkryto, że alkohol bezpośrednio powoduje zaburzenia w połączeniach międzykomórkowych – nowotworowych. To pierwszy symptom, mówiący o prawdopodobieństwie przerzutów choroby.

Nie będę sumował tych informacji, gdyż mówią same za siebie. Oczywiście to zaledwie kilka przykładów poważnych zmian w organizmie, wywołanych nadmierną ilość alkoholu. Jedno jest tylko pewne, przy rozsądnym spożywaniu, takiego bezpośredniego ryzyka z powodu alkoholu, nie ma. Ja jednak pozostaję przy swoim i nie mam zamiaru w ogóle pić – napiłem się na tyle dużo, że pewnie gdybym chciał dawki jakie spożyłem w swoim życiu, rozdzielić pomiędzy tych „rozsądnych”, to opiłbym całe miasteczko…

 

Na koniec kolejna rada z mojego doświadczenia. Tym razem na kaca. Jeśli jesteś porządnie „zmaltretowany przez poprzedni dzień” i jedyny sposób na złagodzenie skutków przepicia jaki na Ciebie działa to wypicie piwa, to zrób to!

Kup sobie trzy piwa o pojemności 0.33 litra. Koniecznie ma to być piwo „bezalkoholowe”, zawierające nie więcej niż 0,5%. Polecam osobiście Lecha „Free”, którego czasem piję gdy nachodzi mnie smak na ten chmielowy trunek. Smak jest identyczny i właściwości działania chmielu również takie same. Nie opijesz się a nieco oszukasz organizm a tym samym dasz mu wytchnienie. Działa na kaca, gasi pragnienie, czasem przeczyszcza. To pewnie będzie dosyć trudne gdy nie poczujemy procentów, ale druga a potem trzecia butelka, spowoduje ulgę. Warto się przełamać i spróbować.

  1. Cherpitel C.J.: Drinking patterns and problems among primary care patients: comparison with the general population, Alcohol & Alcoholism 1991; 26 (5-6): 627-633.

  2. Wyniki badań opublikowano w American Journal of Epidemiology.

  3. BBC News/Health, informacja prasowa „Alkohol powoduje raka jamy ustnej” z Interia.

  4. Badania przeprowadzone w RushUniversityMedical Center, artykuł Men’sHealth „Nowotwory po alkoholu robią się agresywne”.

  5. Magazyn "Alcoholism: Clinical and Experimental Research".

 

Wszystkie artykuły tego cyklu, możesz przeczytać w dziale

"Piszę ja i mówię nie tylko o sobie",

I część cyklu - "12 kroków alkoholika jak 12 kroków do trzeźwienia"

Zapowiedź Artykuły II części cyklu

 

Sprawdzaj kolejne artykuły z cyklu

co poniedziałek.

  1. Alkoholowy weteran
  2. Alkoholowy rak i impotencja
  3. Wyleczyć alkoholizm - Nalmefen, rybi tran a może leczenie wspomnieniami?
  4. Alkoholowe statystyki - Polacy przodują w piciu
  5. Nie mam prawa jazdy bo mam kaca...

 

Czytelnicy również piszą.

Sprawdzaj powiązane tematy

 
  1. Spowiedź - historia czytelnika
  2. Nie piję - nie jestem Polakiem?
  3. Czytelnik pisze: Takie koło zamknięte...
  4. Gdy mama i tato pije...
  5. Młodzieńcze picie sprzyja rakowi piersi
  6. Pomoc dla osób głuchych i niedosłyszących, którzy mają problemy alkoholowe

 

zdj. Wikipedia