MEGAMOCNI

Banki nie chcą niepełnosprawnych?

banki bankomaty bankowość bariery

Dodano 2013-06-16 14:22:07 | Autor: Emil Kowalski

Sukcesywnie wdrażamy różne rozwiązania dla niepełnosprawnych, które ułatwiają im funkcjonowanie w życiu publicznym. Wszystkie wymagają dodatkowych nakładów pieniężnych lecz są konieczne. Logicznie rzecz biorąc, te które są mniej kosztowne, szybciej powinny być realizowane. Tymczasem, jeśli chodzi o banki, jest na odwrót.

Zapewne, modernizacja lub zbudowanie nowej infrastruktury związanej z budownictwem i infrastrukturą, pociąga za sobą pokaźne środki finansowe oraz wymaga odpowiednio długiego czasu realizacji, więc w tej kwestii można zrozumieć, pewną ociężałość instytucji realizujących znoszenie barier architektonicznych. Jednak sprawa ma się trochę inaczej gdy chodzi o bankowość.

Wszystkie banki w Polsce, mają swoje strony internetowe, za pośrednictwem których klienci mogą na własną rękę dokonywać transakcji pieniężnych. Jednak niemal każda strona tego typu, nie jest przyjazna dla osób niepełnosprawnych. Brakuje dostosowania ich do specjalnych czytników jakie mają osoby niepełnosprawne wzrokowo. Nie można również odczytać pól SMS i pól do potwierdzenia transakcji poprzez kody token. Wydawałoby się, że wdrożenie takich udogodnień dla niepełnosprawnych, powinno nie stanowić większego problemu. Jako programista, lecz jeszcze nie profesjonalista, mogę w całej pewności, stwierdzić, że zastosowanie tego rodzaju rozwiązań, to nie koszty jakich by banki nie mogły ponieść a także nie jest to jakiś długi czas wdrażania do istniejącego systemu.

O ile system bankowości „On-Line” sprawia mniej kłopotów, o tyle można zrozumieć postępowanie banków w przypadku bankomatów. To już nieco większa sprawa, gdyż wymaga przebudowy fizycznej tych urządzeń. Aczkolwiek, również nie należy do barier, które wymagają jakiegoś długiego i nieokreślonego czasu realizacji. Jeśli chodzi o koszty, to zapewne są wyższe. A sprawa dotyczy głównie klawiatur, które są zamontowane na wysokości nieosiągalnej dla osób na wózku inwalidzkim. Urządzenia te nie mają również funkcji głosowych.

Kolejną sprawą dotyczącą bankowości dla osób niepełnosprawnych jest zatrudnianie w oddziałach banków, tłumaczy migowych. Obecnie, można się pokusić o stwierdzenie, że niemal każda placówka finansowa, nie ma takiego w swoim oddziale. Do tego, pracownicy tychże oddziałów, powinni być dodatkowo przeszkoleni pod względem obsługi osób niepełnosprawnych. Tego również brakuje.

Jeśli dodamy do tego jeszcze, bariery związane z dostępnością wejść niektórych placówk pod względem wózków inwalidzkich, dostosowaniem toalet dla niepełnosprawnych, to skala nabiera jeszcz większego rozmiaru. 

Te wszystkie opisane powyżej uwagi zgłasza w piśmie wysłanym do Związku Banków Polskich, Rzecznik Praw Obywatelskich.

W Polsce jest ponad 2 mln dorosłych niewidzących i poważnie niedowidzących i jak wylicza Główny Urząd Statystyczny – niepełnosprawnych powyżej 15. roku jest niemal 3,5 mln. Wszystkie te osoby, to potencjalni klienci banków, tak więc trudno zrozumieć postępowanie tych instytucji w tej kwestii.

Dla porównania skali, 3,5 mln osób to połowa ludności Szwajcarii i jedna trzecia obywateli Szwecji, nie mówiąc już o tym, że istnieje wiele krajów na świecie, które są rozwinięte a mają o wiele mniej mieszkańców. W tych krajach, problem tego typu jest odpowiednio uregulowany.