MEGAMOCNI

Będą świetlice dla osób niepełnosprawnych po 25 roku życia?

Edukacja praca świetlice

Dodano 2013-06-18 08:57:13 | Autor: Emil Kowalski

W poniedziałek w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach, odbyło się spotkanie, na którym organizacje pozarządowe debatowały nad problemem ukierunkowania przyszłości niepełnosprawnych absolwentów szkół specjalnych.

W świetle uregulowań ustawowych w naszym kraju, nie ma konkretnych wytycznych w takich sprawach. Posłowie Urzędu, planują stworzyć środowiskowy system wsparcia takich uczniów. Udział w spotkaniu  wzięli m.in. przedstawiciele organizacji pozarządowych, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. osób niepełnosprawnych poseł Marek Plura (PO).

Poruszono również temat osób – opiekunów niepełnosprawnych, którzy to obecnie otrzymują 820 zł wsparcia finansowego i niestety ale nie mogą podjąć pracy nawet na część etatu. Marek Plura (PO), wypowiada się, że w tej kwestii być może uda się wprowadzić regulację, która pozwoli na korzystanie z tzw. elastycznych form zatrudnienia - np. praca w niepełnym wymiarze, umowa zlecenie.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, w swoich projektach ma plan, który mógłby rozwiązać problem przyszłości osób niepełnosprawnych po ukończeniu nauki. Robocza nazwa systemu to „świetliki”. Głównymi założeniami jest stworzenie świetlic środowiskowych dla takich osób. Fundusze na ten cel miałyby pochodzić ze środków unijnych i częściowo z budżetów gminnych. Takie świetlice byłyby uniwersalne, gdyż korzystały by z nich za równo osoby niepełnosprawne (do południa) jak i pełnosprawne (po południu). Marek Plura, twierdzi, że to realne rozwiązanie, które jednocześnie popiera.

Jego zdaniem, powinno się również stworzyć domy samopomocowe (stałopobytowe). Natomiast, powstają również pomysły co do edukacji zawodowej niepełnosprawnego powyżej 25 roku życia. Mogłoby to się odbywać w domu. Pracę zawodową, podejmowałby opiekun i przy nim, niepełnosprawny uczyłby się fachu.

To kilka tematów, nad którymi debatowali zainteresowani i zapewne inicjatywa tego rodzaju spotkań jest bardzo pożądana. Należy tylko wyrazić przekonanie, że coś w kierunku poprawy zawodowej i bytowej osób niepełnosprawnych, się robi, a bynajmniej powstają całkiem realistyczne i sensowne propozycje. Oby tylko były skutecznie wdrażane w życie.

info. własne/rp.pl