MEGAMOCNI

Choroby wektorowe - część pierwsza

choroby denga febra komary malaria wektory

Dodano 2014-04-07 11:58:37 | Autor: Jacek Gibel

7 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia. Tegoroczne obchody poświęcone są chorobom wektorowym - przenoszonym przez wektory. Dziś opiszemy cztery choroby, których nosicielem jest chyba najpopularniejszy wektor - komar.

Drugą część cyklu można znaleźć tutaj.

Kliknięcie na obrazek spowoduje jego powiększenie.

Malaria

To najbardziej śmiercionośna choroba wektorowa, przenoszona przez komary. Szacuje się, że co roku malaria zabija nawet do 3 milionów osób, w większości dzieci poniżej 5 roku życia. Malaria występuje w ponad stu krajach strefy tropikalnej i subtropikalnej; narażonych na zachorowanie jest około miliarda ludzi.

Choroba, zwana też zimnicą, wywoływana jest przez pierwotniaki. Do zakażenia dochodzi, gdy żywiące się krwią ludzką zakażone samice komarów wraz ze śliną do organizmu człowieka wprowadzają sporozoity pierwotniaka. Do zakażenia może dojść także podczas transfuzji krwi, przez zakażone igły i strzykawki oraz z matki na dziecko przez łożysko.

Pierwsze objawy są niecharakterystyczne – choroba rozpoczyna się dreszczami i wysoką gorączką (nawet ponad 40 °C), którym towarzyszą bóle głowy, nudności, wymioty, niekiedy biegunka, w końcowym okresie napadu pojawiają się obfite poty i następuje gwałtowne obniżenie temperatury. Napady gorączki pojawiają się co 48 lub co 72 godziny. Inne objawy to: bóle mięśniowe, bóle kręgosłupa, zaburzenia świadomości, objawy neurologiczne, kaszel i duszność.

Gorączka denga

Denga również przenoszona jest przez komary. Wirus występuje w czterech różnych typach. Infekcja jednym z nich pozostawia zazwyczaj odporność na całe życie, zapewniając tylko krótkoterminową odporność na inne typy wirusa. Kolejne infekcje różnymi typami podnoszą ryzyko ciężkich powikłań. Na dengę nie istnieje szczepionka. Prewencja polega na redukcji siedlisk i ilości komarów oraz zmniejszaniu ekspozycji na ukłucia.

W przypadku ostrej postaci dengi stosuje się nawadnianie, najczęściej dożylne, oraz transfuzje krwi. Choroba jest endemiczna (co oznacza, że na danym obszarze zachorowania przez wiele lat utrzymują się na podobnym poziomie) dla ponad 110 krajów, głównie w południowej Afryce oraz Ameryce Środkowej.

Wirus dengi, powodujący chorobę, przedostaje się do organizmu człowieka wraz ze śliną zakażonego komara, a następnie wnika do białych krwinek i namnaża się w komórkach krążących we krwi. Przy ciężkiej infekcji wirusem mogą zostać zajęte także inne narządy, takie jak wątroba czy szpik kostny.

Japońskie zapalenie mózgu

To kolejna choroba przenoszona przez komary, występująca w krajach Dalekiego Wschodu. To najczęstsze wirusowe zapalenie mózgu w tym regionie, co roku przynoszące od 30 do 50 tysięcy nowych zachorowań. Choroba nie jest szczególnie śmiertelna – umiera zaledwie od 0,3 do 0,6% chorych. Zachorowania dotyczą głównie mieszkańców wsi.

Niemal zawsze zachorowanie przebiega bezobjawowo. Japońskie zapalenie mózgu objawia się niecharakterystycznymi objawami zwiastunowymi przechodzącymi w aseptyczne zapalenie opon i (lub) mózgu. Niekiedy występują zespoły poliopodobne i ze strony przewodu pokarmowego (zwłaszcza u dzieci) oraz objawy dyzuryczne (bolesne oddawanie moczu). Objawy mogą ustąpić samoistnie w przeciągu kilku dni, możliwa jest jednak śmierć.

Powikłaniami przebytej choroby mogą być ataksja, parkinsonizm, osłabienie siły mięśniowej, otępienie, zaburzenia psychiatryczne.

Na chorobę istnieje skuteczna szczepionka, nie jest jednak możliwe leczenie przyczynowe. Japońskie zapalenie mózgu leczy się objawowo.

Żółta febra

To choroba wirusowa przenoszona przez komary, występująca w 33 krajach Afryki (gdzie dochodzi do 90% zakażeń) i 11 krajach Ameryki Południowej. Przebiegać może łagodnie, ale też nierzadko kończy się śmiercią. Części zakażeń towarzyszy żółtaczka – stąd nazwa choroby.

W wielu krajach, zwłaszcza afrykańskich, szczepienie przeciwko żółtej febrze jest obowiązkowe. Należą do nich: Benin, Burkina Faso, Etiopia, Ghana, Kamerun, Kongo, Liberia, Mali, Niger, Nigeria, Republika Środkowoafrykańska, Senegal, Togo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Demokratyczna Republika Konga, Tanzania, a z krajów pozaafrykańskich – Jemen, Gujana Francuska i Brazylia.

Historyczne źródła podają śmiertelność żółtej febry od 1 na 17 do 1 na 3 przypadki. Broszura Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2001 roku z kolei mówi o 15% pacjentów, którzy wchodzą w „fazę toksyczną” – połowa z nich umiera w ciągu dwóch tygodni, reszta wraca do zdrowia.

W Polsce przeciwko żółtej febrze można się zaszczepić w Poradniach Medycyny Tropikalnej pracujących przy Wojewódzkich Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych oraz w Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni. Szczepienie potwierdzane jest międzynarodową książeczką zdrowia (tzw. żółta książeczka), której posiadanie jest warunkiem wjazdu do części krajów posiadających obowiązek szczepienia.