MEGAMOCNI

Czy antybiotyki mogą zwalczyć zaburzenia odżywiania?

anoreksja Antybiotyki bulimia leki odżywianie zaburzenia

Dodano 2014-10-08 12:52:32 | Autor: Jacek Gibel

Zaburzenia odżywiania były do tej pory postrzegane jako problem typowo psychologiczny. Jak jednak sugerują naukowcy, anoreksja i bulimia mogą być skutecznie leczone antybiotykami.

Eksperci odkryli w jelitach bakterię powodującą zaburzenia w regulowaniu apetytu. Choć za główną przyczynę zaburzeń odżywiania uważa się czynniki genetyczne i psychologiczne, lekarze uważają, że skupienie się na czynnikach fizycznych może w znacznym stopniu zmniejszyć odsetek chorych.

Poważne zaburzenia odżywiania, takie jak anoreksja, bulimia czy napady objadania się, dotykają około 5 procent kobiet i 2 procent mężczyzn. Naukowcy dodają jednak, że nawet do 20 procent populacji doświadcza w swoim życiu przynajmniej lekkiej ich formy.

Do tej pory badania nad tymi schorzeniami dotyczyły głównie czynników psychologicznych, jednak francuscy naukowcy twierdzą, że problemy z układem trawiennym mają nie mniejsze znaczenie, a wręcz mogą potęgować aspekt mentalny choroby.

Badacze z Uniwersytetu Rouen przetestowali swoją teorię na myszach - wczesna faza badań sugeruje, że mogą się one odnosić również do ludzi. Jeśli dalsze testy potwierdzą dotychczasowe wyniki, może to znaczyć, że nawet jedna runda terapii antybiotykowej jest w stanie zniszczyć bakterie, a tym samym umożliwić pacjentom odzyskanie apetytu.

Prof. Siergiej Fetisow mówi: Teoretycznie możemy stosować leczenie selektywne. Musielibyśmy wiedzieć która bakteria jest odpowiedzialna za chorobę w indywidualnych przypadkach, a wtedy możemy stosować odpowiedni antybiotyk lub - jeśli taki jeszcze nie istnieje - opracować go. To rzuca nowe światło na zaburzenia odżywiania. Do tej pory byliśmy skupieni na mózgu i aspektach poznawczych zaburzeń, ale okazuje się, że kwestie układu pokarmowego są tu równie istotne.

Ekipa prof. Fetisowa odkryła, że niektóre formy bakterii produkują białko zwane ClpB. System immunologiczny produkuje co prawda przeciwciała, jednak ClpB jest niemal identyczne z melanotropiną - hormonem odpowiedzialnym za regulację apetytu. Może to powodować niszczenie hormonu przez przeciwciała, a co za tym idzie, niewłaściwe odczuwanie sytości. Organizm osób cierpiących na anoreksję zbyt szybko wysyła sygnał, że jest "pełny", natomiast w przypadku bulimii - zbyt późno.

W badaniach przeprowadzonych na 60 ochotnikach wykazano, że u osób cierpiących na zaburzenia odżywiania poziom przeciwciała zwalczającego białko ClpB był zdecydowanie wyższy.

Prof. Fetisow uważa, że czynniki fizjologiczne i psychologiczne mogą być ze sobą powiązane. Myślę, że czynniki psychologiczne powodują anoreksję czy bulimię, natomiast fizjologiczne - podtrzymują ją. Dodaje też, że obecnie prowadzone są prace nad testami krwi wykrywającymi szkodliwe białko. W razie sukcesu, otworzy to drogę do opracowania indywidualnych terapii przeciwko konkretnym zaburzeniom odżywiania.

zdj. freeimages.com

(inf. własna/Daily Mail)