MEGAMOCNI

Dlaczego mała Ania spadła z huśtawki?

humor internet youtube

Dodano 2013-03-08 14:52:33 | Autor: Jacek Gibel

Jeden z popularniejszych komików internetowych, Jakub "Dem" Dębski, trafił ostatnio na celownik środowisk niepełnosprawnych. Poszło o opublikowany (we... wrześniu ubiegłego roku) na YouTube filmik pt. "Inwalidzi", będący częścią Demowej serii "Ogarnij Się".

Oburzenie pokazała Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych OBPON.ORG, która poinformowała o podjęciu interwencji w sprawie "skandalicznego nagrania" (dostępnego poniżej).

A ten dowcip znacie?
- Dlaczego mała Ania nie płakała, kiedy spadła z rowerka?
- Bo spadając, przebiła sobie płuco kierownicą.


Przyznam szczerze, "Inwalidzi" to dopiero drugi czy trzeci odcinek "Ogarnij Się", który obejrzałem i gdyby nie ww. akcja, pewnie nigdy bym tam nie zajrzał. Twórczość Dema znam jednak jeszcze z czasów jego pasków komiksowych (słynne "Duże Ilości Naraz Psów") i - trzeba przyznać - "grzeczne" to to nie jest. Dem zresztą ma bardzo specyficzne poczucie humoru, ale niewątpliwie jest to humor, a nawet Humor.

Sam filmik wywołał we mnie... no, lekko mieszane odczucia, bo w paru momentach - nawet biorąc poprawkę na styl autora - czułem, że dowcip jednak wykraczał poza pewne granice smaku. Nie do końca też można zgodzić się z jego przesłaniem, bo właśnie te próby "normalnego" życia dla wielu niepełnosprawnych są poniekąd sposobem, by nie ugrzęznąć w poczuciu bycia "gorszym", ale rozumiem co autor miał na myśli. Mierzyć siły na zamiary.

Rozumiem, że temat niepełnosprawności jest w naszym kraju w dalszym ciągu pewnym tabu. Rozumiem, że organizacje takie jak OBPON MUSZĄ się czymś wykazać. Rozumiem, że najłatwiej o to "wykazanie się", kiedy w kierunku niepełnosprawnych padają choć odrobinę kontrowersyjne słowa. Smutne są tylko dwie rzeczy - 1. że nie protestują sami "zainteresowani", czyli osoby niepełnosprawne (a przynajmniej ja nie słyszałem większych protestów ze strony tej grupy), a organizacje typu OBPON, 2. że brak tu pewnego elementarnego dystansu do siebie i umiejętności interpretacji słowa mówionego na poziomie choćby gimnazjum.

Filmik obejrzałem po raz kolejny, bo szukałem jakiegoś trafnego cytatu, który pokaże, co kontrowersyjnego jest w "Inwalidach". Nie znalazłem. Teraz sam już nie wiem, co takiego wywołało we mnie "mieszane odczucia", bo chyba najbardziej "skandaliczny" zwrot, który tam pada, to "mam nadzieję, że większość moich inwalidzkich subskrybentów to tacy bez rąk, więc nie będą mogli nacisnąć guzika >>Unsubscribe<<". Faktycznie - wyrwane z kontekstu (a taką metodologię - wydaje się - zastosowali oburzeni) od biedy może razić, ale to przecież kontekst jest najistotniejszy.

Wierzę, że działania takie jak OBPONu czy p. Andrzeja Mazura, który w komentarzu do filmu stwierdził (pisownia oryginalna): "Film zgłosiłem do PFROM także do Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej i kilku innych organizacji broniących praw osób niepełnosprawnych. Mam nadzieję że przyniesie to odpowiedni efekt. Gdyby nie to warto skrzyknąć się na proces cywilny przeciwko Jakubowi Dębskiemu" to tylko smutne, pojedyncze próby zaistnienia i pokazania, że cośtam gdzieśtam niby się robi. Gorąco w to wierzę, bo w innym przypadku czeka nas kolejne getto. Intelektualne i poglądowe Equilibrium. Szkoda tylko, że równać będziemy w wiadomą stronę.

A odpowiedź na pytanie z tytułu to: Bo nie miała rączek.

zdj. sxc.hu