MEGAMOCNI

Finał afery z hiszpańskimi sportowcami

Hiszpania koszykówka sport

Dodano 2013-10-08 08:08:54 | Autor: Jacek Gibel

Były prezes hiszpańskiej federacji sportu osób niepełnosprawnych Fernando Martin Vicente został ukarany grzywną w wysokości 5400 euro, będzie musiał też zwrócić 150 000 euro subwencji państwowych. To finał głośnej sprawy nadużyć w reprezentacji podczas igrzysk paraolimpijskich w Sydney w 2000 roku.

Skandal wybuchł niedługo po zakończeniu igrzysk, na których Hiszpanie zdobyli aż 107 medali, zajmując czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Jeden ze złotych krążków przypadł koszykarskiej reprezentacji zawodników niepełnosprawnych umysłowo, którzy w półfinale pokonali Polskę.

Carlos Ribagorda, członek zwycięskiej drużyny, przyznał w wywiadzie dla czasopisma Capital, że wielu jego kolegów nie przeszło badań lekarskich orzekających o niepełnosprawności intelektualnej. Padły także słowa, że była to celowa decyzja federacji, mająca na celu "zdobywanie medali i lepsze oferty sponsorskie".

Początkowo Vicente, ówczesny prezes FEDDI, negował te zarzuty, ale kiedy okazało się, że aż 10 z 12 koszykarzy faktycznie nie było niepełnosprawnych, przeprosił i wziął na siebie pełną odpowiedzialność za to zdarzenie, jednocześnie podając się do dymisji.

Koszykarzom odebrano oczywiście złote medale.

Wczoraj sąd skazał Vicente na karę grzywny w wysokości 5400 euro i nakazał zwrot subwencji państwowych w wysokości 150 000 euro. Jednocześnie postępowanie przeciwko 18 hiszpańskim sportowcom, w tym członkom drużyny koszykarskiej, zostało umorzone.

(inf. własna/mat. prasowe)