MEGAMOCNI

Jacek Czech i Krzysztof Żyłka, zapowiadają medale dla Polski

paraolimpiada pływanie Sportowcy Tarnobrzeg

Dodano 2013-05-26 10:56:38 | Autor: Emil Kowalski

Reprezentanci Polski z Tarnobrzegu, przygotowują się do imprez międzynarodowych. Ich celem jest zdobycie medali na najważniejszych w tym roku i przygotowanie się w jak najlepszy sposób do paraolimpiady, która odbędzie się w 2015 roku, w Brazylii.

Jacek Czech, pływak, który nie ukrywa niezadowolenia ze swoich występu w roku ubiegłym, na Igrzyskach w Londynie (był czwarty i piąty),  zapowiada dalszą walkę o wyniki i z determinacją trenuje.

W sierpniu, wystąpi w mistrzostwach świata w Eindhoven. Będzie startował na trzech dystansach: 50, 100 metrów stylem dowolnym oraz 100 metrów stylem grzbietowym. Zanim jednak poleci do Holandii, czeka go rywalizacja na mistrzostwach Polski. Zostaną one rozegrane w połowie czerwca w Szczecinie. Obecnie trenuje w dobrze przygotowanym obiekcie w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Kolejnym sportowcem, z którym można wiązać nadzieje medalowe na imprezach światowych, jest członek  Integracyjnego Klubu Sportowego Jezioro Tarnobrzeg Krzysztof Żyłka. Pan Krzysztof to tenisista stołowy, który gra na wózku inwalidzkim. Mieszka koło Sanoka. Treningi odbywa 2-3 razy w tygodniu. Głównym, tegorocznym celem, Pana Krzysztofa jest występ na mistrzostwach Europy we Włoszech. Odbędą się one Lugano.

Swoje treningi i przygotowania koncentruje i planuje ułożyć według przyszłej paraolimpiady w Brazylii. Krzysztof Żyła, który nie miał jeszcze okazji uczestniczyć w zawodach o takiej randze. Warunkiem występu w igrzyskach, jest zajęcie co najmniej 16 miejsca w ogólnym rankingu światowym tenisistów. W chwili obecnej, Żyła zajmuje 19 miejsce.

Trzeba podkreślić różnicę w treningach osób niepełnosprawnych. Wymagają one większego nakładu pieniężnego, często są finansowane z własnej kieszeni przez sportowców (chociażby dojazdy). Natomiast same wyjazdy na imprezy międzynarodowe, to również nie lada wydatek. Nie ma tylu sponsorów dla sportu osób niepełnosprawnych, jak to wygląda w przypadku osób pełnosprawnych. Podczas treningów, musi być obecny często nie jeden lekarz czy terapeuta, co podnosi wysokość wydatków. Mamy nadzieję, że z czasem, wedle postępującej mody, którą jest propagowanie osób niepełnosprawnych w każdej dziedzinie, sportowcy o których mowa, znajdą więcej sponsorów. 

info. własne/pomorska.pl

zdj. espn.go.com