MEGAMOCNI

Jak trwoga, to do... papieża?

opiekunowie protesty rodzice

Dodano 2014-03-31 13:07:42 | Autor: Jacek Gibel

Rodzice dzieci niepełnosprawnych szukają nowych rozwiązań w walce o podwyżkę świadczeń. Po pomoc zgłosili się nawet do papieża Franciszka.

My cały czas jesteśmy z boku. Oni wszyscy przy tym ubijają swoje kłótnie, próbują prostować kto jest z nich lepszy, kto gorszy, kto więcej zrobił, kto mniej, a my cały czas jesteśmy z boku tego wszystkiego. Może ten list dotrze do papieża i może przynajmniej w modlitwie wstawienniczej sprawi, że godnie będziemy nieśli ten krzyż do końca i wyjdziemy z Sejmu z podniesioną głową kiedy będzie trzeba bez względu na to, czy osiągniemy cel, czy nie - powiedział Henryk Szczepański, jeden z protestujących w Sejmie rodziców. Doskonale zdaje sobie sprawę, że papież ma wiele obowiązków, ale liczy na to, że przeczyta list.

Jutro rodzice niepełnosprawnych dzieci wezmą udział w posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zajmującej się projektem stopniowego podwyższania wysokości świadczeń. Rodziców takie rozwiązanie jednak nie zadowala. Jak mówi jedna z organizatorek protestu, Iwona Hartwich, uważamy, że jest to nie fair w stosunku do rodziców dzieci niepełnosprawnych. Dlatego mówimy cały czas o tej najniższej krajowej teraz.

Protest RDN trwa już trzynaście dni.

Przeczytaj o walce opiekunów o swoje prawa - TUTAJ