MEGAMOCNI

Jeszcze zanim przestali być dziećmi

Dzieci geniusze Nauka

Dodano 2013-02-20 09:33:31 | Autor: Emil Kowalski

Na świecie są ludzie – geniusze, zwykli, przeciętni po prostu różni. Niektórzy jednak są poza zasięgiem nawet naszej wyobraźni. Potrafią rzeczy jakich zwykły człowiek albo musi się uczyć dziesiątki lat albo w ogóle nie będzie mógł ich osiągnąć.

Jednak jest pewna rzecz, której nauczyć się nie da – to talent wrodzony.

W Wielkiej Brytanii, żyje 9-latek, który niesamowicie wręcz maluje. To mały Kieron Williamson. Zbija fortunę i to bardzo szybko. Jego obrazy na aukcjach osiągają ceny dziesiątek tysięcy funtów. A przecież to małe dziecko!!

(Niestety nie znalazłem materiału o tym niesamowitym dzieciaku w języku polskim)

Chłopiec pochodzi z Nortfolk. Pierwsze jego prace pojawiały się w roku 2009. Wtedy zyskał sławę, jego 19 obrazów zostało wylicytowanych za 14 tys. funtów. Trzy miesiące później sprzedał kolejne. Prace rozeszły się w zaledwie 14 minut w galerii Picturecraft. Natomiast w listopadzie 2011 roku, jego prace zostały sprzedane w niecałą minutę!!

Zarabia niebagatelne sumy, które będzie mógł wykorzystać jak osiągnie pełnoletność.

Aż strach pomyśleć co do tej pory osiągnie. Przed nim prawie 10 lat znakomitej zapewne twórczości!!

Czy 9-letni Kerion Williamson jest geniuszem naszego wieku?

Zapewe wielu tak uważa i słusznie, bo talent ma ogromny. Każdego z nas ciekawi jak dalej potoczą się twórczość i życie naszego bohatera.

A jakich geniuszów mamy jeszcze?

A więc –  Wolfgang Amadeusz Mozart. Swoje pierwsze utwory zaczął komponować jako kilkuletnie dziecko. Gdy miał 6 tal, ukazały się drukiem jego pierwsze sonaty skrzypcowe.

Johann Von Neumann – jeden z najbardziej wybitnych matematyków dwudziestego wieku. Już jako sześciolatek z zadziwiającą prędkością potrafił dzielić przez siebie liczby ośmiocyfrowe. Dzięki fotograficznej pamięci cytował fragmenty ze strony, na którą dopiero co spojrzał.

A jeszcze w tym wieku XXI mamy przecież najmłodszego chirurga w historii. Akrit Jaswal, który urodził się w 1993 roku i pochodzi z Indii. Mówił już mając 10 miesięcy! Gdy inni jego rówieśnicy zaczynali uczyć się literek on czytał już Szekspira!

Swoją pierwszą operację przeprowadził w wieku siedmiu lat (zoperował rękę dziewczynki poszkodowanej podczas pożaru).

Tylko pozazdrościć! A może raczej być dumnym z takich dzieci. Oni bowiem, mogą być naszą lepszą przyszłością.

Kiedyś Benjamin Franklin powiedział: „Geniusz bez wykształcenia jest jak nieoszlifowany diament”. Lecz jak się okazuje, istnieją diamenty, których nie trzeba już szlifować. Rodzą się geniusze i są nimi od pierwszych chwil a dyplomy, które są formalnościami to tylko mały element całości i na pewo żaden dla nich wysiłek.

No i tak można sobie pomyśleć – ach gdyby to ja takim się urodził?  Teraz byłbym być kimś i nie martwił się o dalsze życie…

więcej ciekawych tematów na www.relacje.eu