MEGAMOCNI

Joanna Jakuć - "bo każda z nas jest piękna"

bez_barier fotomodeling Jakuć modelki uroda

Dodano 2013-09-26 22:34:28 | Autor: Emil Kowalski

Joanna Jakuć czyli fotomodelka z pasją. Taki właśnie obraz siebie chce prezentować. Zresztą w podobny sposób, nazwała swój profil Facebook’owy. Trudno się z tym nie zgodzić. Ja bym osobiście dodał, że to fotomodelka z marzeniami i bez kompleksów.

Pani Joanna pochodzi z Zielonej Góry i jest osobą niepełnosprawną i tym bardziej należy się jej słowo uznania. Na wózku jeździ od urodzenia z powodu wrodzonej przepukliny oponowo-rdzeniowej. Gdy zapytałem ją o jej chorobę, odpowiedziała z uśmiechem:

jestem od urodzenia po przepuklinie opono-rdzeniowej jestem  i poruszam się na dwa sposoby smiley hihi na wózku i o kulach w zależności od sytuacji smiley”.

A więc, jej życie, to jej radość...

Ma wiele marzeń i zainteresowań, które konsekwentnie realizuje. Na pewno należy do tych osób niepełnosprawnych z których należy brać przykład a jej uśmiech świadczy o optymizmie jakim kieruje się w swoim życiu. Nie ma barier jakie by dla niej stanowiły problem. Mówi wprost: „staram się łamać stereotypy, że modelka nie musi być wysoka, szczupła i chodzić na wysokich obcasach, bo każda z nas jest piękna”. A to, że jeździ na wózku, odnoszę wrażenie, tylko bardziej ją motywuje do działania.

Pani Joanna od 2011 roku, zajmuje się fotomodelingiem i ma za sobą debiuty w postaci profesjonalnych sesji zdjęciowych. Jako modelka, zadebiutowała w konkursie Miss Bachanaliów na Uniwersytecie Zielonogórskim i została tam I Wicemiss Internautów. A co najbardziej istotne, Pani Joanna jako jedyna w konkursie, była osobą poruszającą się na wózku! Zresztą jej wdzięk mówi sam za siebie i to pewnie najbardziej ujęło serca internautów. Mówi o konkursie: „Była to dla mnie niesamowita przygoda, że mogłam stanąć razem z 15 wspaniałymi dziewczynami na wybiegu i po raz kolejny przełamać stereotyp osoby niepełnosprawnej i pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli się czegoś bardzo chce i się dąży do wyznaczonego celu mając marzenia.” Niedawno brała również udział w Ogolopolskim konkurskie Miss Polski na Wózku, lecz niezakwalifikowała się do ścisłej czołówki ale jak sama mówiła: "nie udalo mi sie wejsc do scislej czolowki czyli do finalowej 10 :) ale zabawa i tak byla przednia :)".

Pasja ta pozwala mi poczuć się w świetle fleszy sobą i wyrazić to, co czuję…

Ale fotomoedeling to nie wszystko. Joanna Jakuć jest trenuje strzelectwo sportowe. Osiąga coraz większe sukcesy. Jak sama mówi – „Nie lubię nudy, monotonii, dlatego podejmuję różne wyzwania”, tak więc wśród jej zainteresowań, możemy znaleźć wiele. Jazda na motorze, podczas której odbyła sesję fotograficzną, to jedna z rzeczy, które traktuje jako wyzwanie dla niej. Do takich, w kolejce czekają na nią wymarzone: nurkowanie i wzbicie sie na paralotni w tandemie.

Studiuje historię, która jest dla niej kolejną z pasji. Średniowiecze powszechne, religia i kultura różnych narodów to główne nurty jakie ją interesują. Teraz od października zaczyna studia doktoranckie również z historii, kontynuując problematykę Kościoła Bułgarskiego w średniowieczu.

A na koniec kilka ważnych i bezpośrednich słów od Pani Joanny:         

Chciałabym przez swoje działanie w tym kierunku pokazać, że każda z nas jest piękna i, że ma prawo tak jak każdy zdrowy człowiek realizować się, marzyć i żyć tak jak chce i wózek w tym nie stanowi aż tak dużej bariery, bo one po to są, aby je pokonywać tak jak i stereotypy. Cały czas podejmuje działania w kierunku modelingu, fotografii, dostaje nie tylko propozycję sesji zdjęciowych.

Biorę udział w różnego rodzaju projektach, do których jestem zapraszana, które mają pokazać osoby niepełnosprawne, jako te które potrafią naprawdę dużo mając ogromny potencjał, lecz nie zawsze mają możliwość wyjścia naprzeciw innym, aby się ujawnić.”

Historię Pani Joanny można śledzić na jej profilu – Joanna Jakuć – fotomodelka z pasją. Przedstawione zdjęcia, to jedne z nielicznych i również na wspomnianym profilu, mogą Państwo zobaczyć inne, piękne, urzekające fotografie. Trudno było wybrać najlepsze…  

Emil Kowalski