MEGAMOCNI

Leighton Brownrigg - dziecko-Morlok skazane na życie w ciemności

białaczka JMML

Dodano 2013-08-22 10:53:34 | Autor: Jacek Gibel

Całe życie musi spędzać w ciemności i smarować się kremem z potężnym filtrem. Dwulatek z hrabstwa Worcestershire cierpi na światłoczułość.

Skóra Leightona Brownrigga pod wpływem światła - sztucznego bądź słonecznego - pokrywa się bolącymi pęcherzami i pęka. Z tego powodu chłopiec większość czasu spędza w pokoju ze szczelnie zasłoniętymi żaluzjami i opuszczonymi roletami, a nawet w domu ma nałożony krem z filtrem 50+. Matka smaruje dwulatka kremami sześć razy dziennie, a dodatkowo musi go dwukrotnie kąpać, żeby chronić skórę przed oparzeniami.

Leighton w ogóle nie może wychodzić na zewnątrz - mówi matka chłopca, Zoe. - Może podróżować tylko wcześnie rano albo w nocy, ale jedynie w samochodzie z przyciemnianymi szybami i klimatyzacją.

Choroba chłopca najprawdopodobniej jest efektem białaczki, którą przechodził. Leighton cierpi na bardzo rzadką jej formę, wczesnodziecięcą białaczkę nielimfocytową (JMML), na którą choruje zaledwie jedno na milion dzieci poniżej 4 roku życia. Po przeszczepie szpiku kostnego chłopiec został pozbawiony systemu odpornościowego, co zdaniem lekarzy mogło spowodować światłoczułość.

JMML jest nowotworem ciężkim w leczeniu. Chemioterapia często nie odnosi skutku, więc najefektywniejszą metodą jest przeszczep szpiku. Jak widać, czasem dochodzi do poważnych powikłań. Światłoczułość nie jest jednak jedynym problemem, z którym zmagał się Leighton. Od momentu przeszczepu siedemnastokrotnie padał ofiarą infekcji klatki piersiowej, zmagał się z GVDH (choroba przeszczep przeciwko gospodarzowi, częste powikłanie po przeszczepach), a jego wątroba i śledziona powiększyły się ponad trzykrotnie, uniemożliwiając niemowlakowi czołganie się.

Matka chłopca zbiera obecnie pieniądze na zakup nowego samochodu, który pozwoli na przewóz Leightona do szpitala bez narażania go na oparzenia skóry.

Maluch ma też własną stronę na Facebooku - Leighton's Fight.

zdj. Daily Mail

(inf. własna/Daily Mail)