MEGAMOCNI

"Motylkowy Zeszyt" - bajka pana Zbigniewa

bajki Dzieci MotylkowyZeszyt

Dodano 2014-06-13 08:49:16 | Autor: Jacek Gibel

Dziś prezentujemy kolejną bajkę z Motylkowego Zeszytu. Jej autorem jest pan Zbigniew Lewicki, prezes Fundacji "Promyk Słońca - Promyk Nadziei".

Pewien stary człowiek siedział wraz ze swoim 25-letnim synem w pociągu. Pociąg ma niebawem ruszyć, wszyscy pasażerowie zajmują już swoje miejsca. Kiedy pociąg odjechał, młody chłopak był pełen radości i ciekawości. Siedział tuż przy oknie.

Wystawił rękę przez okno i czując powiew powietrza krzyknął:

- Tato zobacz, wszystkie drzewa zostają za nami.

Stary człowiek uśmiechnął się. Naprzeciwko nich, siedziała młoda para, która widząc to wszystko zaczęła patrzeć z politowaniem na 25-letniego chłopaka, który zachowywał się jak małe dziecko.

Nagle, chłopak krzyknął znowu:

- Tato zobacz, chmury podążają razem z nami! Widzisz ten staw i zwierzęta?

Para spoglądała na chłopaka z zażenowaniem. Zaczęło padać i krople deszczu musnęły jego rękę. Ten, pełen radości zamknął swoje oczy. Po chwili znowu krzyknął:

- Tato zaczęło padać, mam kroplę wody na dłoni, zobacz tato!

Tym razem para już nie wytrzymała i odezwała się do ojca:

- Dlaczego nie zabierze Pan swojego syna do dobrego lekarza?

Stary człowiek uśmiechnął się i powiedział: „Już to zrobiłem – właśnie wracamy ze szpitala. Mój syn odzyskał dzisiaj wzrok – widzi po raz pierwszy w swoim życiu.”

Zanim ocenisz człowieka i go zaszufladkujesz, powinieneś najpierw poznać jego historię. Pomóż temu przesłaniu dotrzeć do większej liczby osób, Twój czyn na pewno nie pójdzie na marne.

Motylkowy Zeszyt poszukuje też ludzi, którzy pomogą w stworzeniu łazienki dla chorej na raka Madzi z Ornety (Warmińsko-Mazurskie). Wolontariusze mogą zgłaszać się drogą mailową.

Więcej informacji o Motylkowym Zeszycie można znaleźć na stronie internetowej projektu, a także na naszym portalu pod tagiem MotylkowyZeszyt.