MEGAMOCNI

"Motylkowy Zeszyt" - porady Zbyszka, pomocnego Motylka

bajki Dzieci MotylkowyZeszyt

Dodano 2014-06-16 09:12:12 | Autor: Jacek Gibel

Co zrobić, gdy dziecko się zakrztusi? Jakie zagrożenia czekają na nas nad wodą? Dlaczego podczas burzy należy wyłączyć telefon komórkowy? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych przygotował Zbigniew Lewicki z Fundacji "Promyk Słońca - Promyk Nadziei".

Pan Zbigniew jest ratownikiem medycznym, więc doskonale wie, o czym mówi:

Pewnie nie ma człowieka, który nie zakrztusił się choć raz w życiu. Czy to naprawdę takie niebezpieczne?

To naprawdę jest niebezpieczne, zwłaszcza w wypadku dzieci. Ale po kolei. Do zakrztuszenia dochodzi wtedy, gdy picie, jedzenie albo jakiś przedmiot zamiast do przełyku i żołądka trafia do krtani, a potem do tchawicy i oskrzeli. Każdy, komu choć raz w życiu wpadł „nie w tę dziurkę” choćby łyk herbaty, wie, jak trudno wówczas złapać oddech. A do tego gdy wpadnie ciało stałe, to utrudnia oddychanie o wiele bardziej niż płyn. Czasem wręcz je uniemożliwia. Jeśli nie zaczniemy działać, może dojść do poważnego niedotlenienia mózgu, a w konsekwencji śpiączki albo nawet śmierci.

A dlaczego jest szczególnie groźne dla dzieci?

To kwestia budowy. Krtań dziecka (mniej więcej do ósmego roku życia) ma kształt zwężającego się ku dołowi stożka (a nie walca, jak u dorosłych). Im głębiej coś w nią wpada, tym bardziej blokuje drogi oddechowej tym trudniej to wyjąć. Jest także bardziej wrażliwa na podrażnienia, a więc szybciej niż u dorosłych dochodzi do jej obrzęku.

Jak zminimalizować ryzyko zakrztuszenia i co zrobić, jeśli już do niego doszło, a dziecko nie jest w stanie samodzielnie "wykaszleć" blokującego drogi oddechowe przedmiotu, można dowiedzieć się z Motylkowego Zeszytu. Cykl z poradami prezesa Fundacji ma już dwa odcinki i - jak zapewniają autorzy Zeszytu - będzie się rozwijać.

Więcej informacji o Motylkowym Zeszycie można znaleźć na stronie internetowej projektu, a także na naszym portalu pod tagiem MotylkowyZeszyt.