MEGAMOCNI

Oliwia Jabłońska - srebrny "motylek" paraolimpijski

artrogrypoza cykl pływanie sport

Dodano 2013-12-11 10:47:35 | Autor: Jacek Gibel

Tak młodej zawodniczki w naszym cyklu jeszcze nie mieliśmy. Mimo ukończonych zaledwie 16 lat, Oliwia Jabłońska może pochwalić się osiągnięciami, które dla wielu starszych zawodniczek pozostają tylko w sferze marzeń.

Jak sama mówi: Gdyby nie moja choroba, nie trafiłabym do Startu i nie pływałabym tak, jak tu zostałam nauczona i wytrenowana. Brzmi to jak absurd, ale taka jest prawda.

Oliwia urodziła się z wrodzoną wadą stóp (artrogrypoza obwodowa – stopy końsko-szpotawe). Za sobą ma już trzy operacje – pierwszą w wieku 6 miesięcy – jednak ze względu na tendencję do nawrotów choroby, jeszcze przynajmniej raz będzie musiała znaleźć się na stole. Mimo konieczności operacyjnego wydłużania ścięgien i tego, że jej nogi wyglądają inaczej niż u zdrowych koleżanek, Jabłońska ma jeden zasadniczy atut – w przeciwieństwie do wielu kolegów i koleżanek z sekcji pływackiej Startu Wrocław może chodzić, a nawet biegać.

Znacznie lepiej czuje się jednak w wodzie, co udowadniała już wielokrotnie. Związana z wrocławskim klubem od siódmego roku życia, startowała z sukcesami na największych imprezach – mistrzostwach Europy i świata, a nawet igrzyskach paraolimpijskich.

Już w wieku 12 lat zdobyła pierwszy seniorski medal. Na letnich mistrzostwach Polski w Gorzowie zajęła trzecie miejsce. Rok później zdominowała mistrzostwa świata juniorów, odbywające się w czeskim Ołomuńcu. Z imprezy przywiozła aż sześć krążków – wszystkie złote – w konkurencjach: 50 m, 100 m, 400 m stylem dowolnym, 100 m stylem grzbietowym, 100 m stylem motylkowym i 200 m stylem zmiennym.

Jabłońska może też pochwalić się medalami w „dorosłych” zawodach. Na mistrzostwach Europy w Berlinie zdobyła brązowy medal na 400 m stylem dowolnym. W tym roku zajęła też drugie miejsce na mistrzostwach świata w Montrealu w konkurencji 100 m stylem motylkowym, przegrywając tylko z rewelacyjną Australijką Sophie Pascoe – podobnie zresztą jak przy okazji chyba największej imprezy w karierze młodej wrocławianki, Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie. Wtedy, wynikiem 1:08.55, ustanowiła rekord Europy. W Kanadzie poprawiła go jeszcze o jedną setną sekundy.

Wśród największych marzeń wymienia udział w Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie. To już się spełniło – teraz, jak sama mówi, czas na złoto w Rio.

Pytana o największą idolkę, pewnie odpowiada, że Otylia Jędrzejczak. Zgadza się sporo – i inicjały, i styl pływacki…

SYLWETKA ZAWODNIKA:

Imię i nazwisko: Oliwia Jabłońska

Dyscyplina: Pływanie

Niepełnosprawność: Artrogrypoza obwodowa, stopa końsko-szpotawa