MEGAMOCNI

Opiekunowie okupują gmach Sejmu

protesty

Dodano 2014-03-20 09:17:44 | Autor: Jacek Gibel

Około 30 osób - rodzice i ich niepełnosprawne dzieci - rozpoczęło wczoraj protest okupacyjny w Sejmie. Zapowiadają, że mogą tam pozostać nawet przez cztery dni. To kolejny etap walki o podniesienie kwoty świadczeń do poziomu minimalnego wynagrodzenia.

Rodzice pojawili się w budynku Sejmu na zaproszenie Solidarnej Polski. Wcześniej uczestniczyli w konferencji prasowej klubu. Zapowiadają, że nie wyjdą co najmniej do piątku, jednocześnie prosząc Straż Marszałkowską o nieusuwanie ich z gmachu. Nie mają jedzenia ani picia.

Są naprawdę zdesperowani. Gdyby mi się udało dzisiaj wnieść chociaż ćwiartkę paliwa, to ja bym tu dokonał samospalenia - powiedział jeden z protestujących stacji TVN24.

Walka - jak mówi Iwona Hartwich z Torunia - trwa już od pięciu lat. Opiekunowie, którzy zrezygnowali z pracy, otrzymują 620 zł świadczenia pielęgnacyjnego oraz 200 zł specjalnej pomocy rządowej.

Do 2017 roku wysokość świadczenia ma zostać zrównana z płacą minimalną. Obecnie MPiPS pracuje nad dwoma projektami - jeden z nich realizuje wyrok TK dotyczący odebrania prawa do świadczeń opiekunom osób, któtych niepełnosprawność powstała po 25 roku życia, drugi ma wprowadzić jeden rodzaj świadczenia pielęgnacyjnego dla wszystkich opiekunów zajmujących się niepełnosprawnym członkiem rodziny bez względu na wiek powstania niepełnosprawności, w różnej wysokości w zależności od jej stopnia. W tej sprawie w przyszłym tygodniu ma odbyć się spotkanie ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza z protestującymi.

Przeczytaj o walce opiekunów o swoje prawa - TUTAJ