MEGAMOCNI

Pica (łaknienie spaczone). Zach Tahir - koneser mchu

choroby

Dodano 2013-09-13 09:47:41 | Autor: Jacek Gibel

Sześciolatek zjadł ogródek przed domem. Brzmi jak dowcip primaaprilisowy albo wstęp do tandetnego horroru, historia jest jednak jak najbardziej prawdziwa. Odpowiedzialna za takie zachowanie jest pica - łaknienie spaczone.

Na tę dolegliwość cierpi Zach Tahir. Zaburzenie objawia się niezdolnością do rozpoznawania rzeczy jadalnych i tych, których spożywać się nie powinno. U chorych na picę występuje apetyt na przedmioty niebędące żywnością, takie jak ziemia, węgiel czy papier, ale także mocz lub wymiociny. Równie popularna jest konsumpcja nieprzetworzonej żywności - skrobi, mąki, surowych ziemniaków. Ulubionym "przysmakiem" Zacha jest z kolei mech, którego w starym ogródku było pod dostatkiem.

W przeszłości chłopcu zdarzało się zjadać także kamienie czy zasłony w sypialni.

Nowy ogródek, kosztujący ponad 7 tysięcy funtów, ma być już kompletnie niejadalny. Wyłożony jest w całości sztuczną trawą, a zabawki mają zaokrąglone krawędzie, uniemożliwiające wgryzienie się w sprzęt przez chłopca.

Mama chłopca, Rachel Horn mówi: Ogródek jest wspaniały. Zach bardzo go lubi, w dodatku jest on dużo bezpieczniejszy dla chłopca. Wcześniej było tu bardzo mokro i błotniście, więc nie mogliśmy wychodzić na zewnątrz, zwłaszcza przy apetycie Zacha na mech.

Ogródek powstał parę miesięcy po tym, jak chłopiec otrzymał niejadalną sypialnię, kosztującą 36 tysięcy funtów. W poprzedniej... przegryzł się przez ściany.

Nie ma ograniczeń co do tego, czego spróbuje - dodaje matka. - Z ogrodu nie może się jednak dostać na ulicę, więc jest kompletnie bezpieczny.

Uważa się, że to pierwszy taki ogródek w swoim rodzaju, zawierający też masę dodatków sensorycznych dla chłopca, który - oprócz choroby - nie potrafi mówić i jest dzieckiem autystycznym.

Właśnie wśród dzieci z autyzmem łaknienie spaczone jest powszechnie spotykaną chorobą. Równie często za zaburzenie mogą odpowiadać uszkodzenia mózgu lub histeria. W przypadku ekstremalnych form, uważane jest za dolegliwość medyczną.

zdj. Daily Mail

(inf. własna/Daily Mail)