MEGAMOCNI

Pies przewodnik gorszy od "zwykłego"?

pies przewodnicy

Dodano 2014-07-15 13:27:01 | Autor: Jacek Gibel

Koleje Mazowieckie jako jedyny przewoźnik kolejowy w Polsce zezwalają na darmowy przewóz psa. Psa "zwykłego", trzeba dodać, ponieważ pies przewodnik wymaga już biletu.

Musimy trzymać się ustawy. Pies to opiekun osoby niepełnosprawnej. A opiekun musi posiadać ważny bilet. Jest na niego 95 proc. zniżki, więc kosztuje niewiele – mówi "Gazecie Wyborczej" Aneta Podgajna z biura prasowego Kolei Mazowieckich.

Koszt jest więc stosunkowo niewielki (np. z Warszawy Centralnej do Milanówka - 35 km - 0,55 zł), jednak doprowadza do to absurdalnej sytuacji, kiedy pies, niezbędny do funkcjonowania osobie niepełnosprawnej musi być zostać opłacony, w przeciwieństwie do „zwykłego” psa.

Kontrolerzy proponują na przykład przez przekazanie go na czas kontroli innej osobie, jednak Aneta Podgajna ma inny pogląd na tę kwestię.

Udawanie, że pies przewodnik jest zwykłym psem, jest oszustwem - mówi.

Jak tłumaczy "Rynkowi Kolejowemu" Leszek Ruta, prezes Stowarzyszenia Transportu Publicznego, w całej sprawie zawinił ustawodawca, a nie przewoźnik. To on postanowił oddzielić psa przewodnika od reszty gatunku. Zniżkę Kolejom Mazowieckim zwraca bowiem Skarb Państwa.

Koleje Mazowieckie jako jedyny przewoźnik w Polsce zwolniły pasażerów z opłat za przewóz psa. Ale musi on być np. w kagańcu, a pies przewodnik - nie. Należy się za to zastanowić, czy przewóz psów przewodników nie powinien być po prostu bezpłatny ustawowo - mówi Ruta.

zdj. Wikipedia

(inf. własna/rynekkolejowy.pl)

Dzień po publikacji naszego artykułu, dostaliśmy odpowiedź od Biura Rzecznika Prasowego KM.