MEGAMOCNI

Policja udaremniła handel podrobionymi środkami na potencję

handel leki potencja

Dodano 2014-01-14 14:25:46 | Autor: Emil Kowalski

Funkcjonariusze z miejscowości Zator, zamknęli postępowanie przygotowawcze przeciwko 25 - letniemu mieszkańcowi powiatu wadowickiego, który przez około 10 miesięcy handlował w Internecie środkami na potencję. Wartość farmaceutyków, jakie przestępca wdrożył do obrotu, to około 500 tys. zł.

Przesłuchano ponad 2 tys. osób z całego kraju. Dowody zajęły aż 38 tomów i stanowią mocną podstawę do sformułowania zarzutów.

Mundurowi z Komisariatu Policji w Zatorze oraz prokuratorzy z oświęcimskiej Prokuratury Rejonowej przez kilkanaście miesięcy trudnili się sprawą szemranych przesyłek, nadawanych w różnorakich urzędach pocztowych na terenie powiatu oświęcimskiego, wadowickiego oraz na terenie województwa  śląskiego. Istniało prawdopodobieństwo, że przesyłki zawierały tabletki na potencję nieznanego pochodzenia i miały podrobione znaki firmowe.

W trakcie czynności zabezpieczono łącznie ponad 300 tabletek, następnie na podstawie przeprowadzonej ekspertyzy potwierdzono, że specyfiki były podróbkami znanych firm farmaceutycznych. Ponadto na terenie ustalonych urzędów pocztowych zabezpieczono około 3200 wypełnionych druków nadania przesyłek pocztowych, co świadczyło o skali procederu.

Prowadzący czynności śledczy ustalili, że za dostawami stoi  25 – letni mieszkaniec powiatu wadowickiego, który, jak się okazało, był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Nielegalny proceder prowadzony przez niego polegał na tym, że w Internecie oferował on do sprzedaży środki na potencję, następnie przyjmował zamówienia na specjalnym formularzu internetowym, po czym wysyłał paczki z tabletkami posługując się fałszywymi nazwiskami. Za otrzymane przesyłki kupujący przelewali pieniądze na wskazane przez sprawcę konta bankowe, założone wcześniej przez niego na tzw. „słupa”. Wartość specyfików, które sprawca zdążył wprowadzić do obrotu szacuje się na ponad 500 tys. zł.

Materiały dowodowe w tej sprawie, w większości obejmujące przesłuchania ponad 2 tysięcy osób z terenu całego kraju, zajęły aż 38 tomów i dały prokuratorowi mocną podstawę sformułowania zarzutów nielegalnego handlu podrobionymi produktami farmaceutycznymi.

(KWP w Krakowie / mw)