MEGAMOCNI

Program przygotowawczy "W poszukiwaniu MOCY" - relacja

bez_barier kajakarstwo Michalski MOC

Dodano 2013-07-08 09:24:42 | Autor: Jacek Gibel

Tydzień temu zakończył się pierwszy, przygotowawczy etap wyprawy "W poszukiwaniu MOCY". Po raz kolejny dzięki uprzejmości Artura Michalskiego możemy przedstawić relację z tego wydarzenia.

W kwietniu nasz kolega – Artur Michalski płynął kajakiem z Krakowa do Gdańska. W ramach akcji List w Butelce promował ideę Wyprawy w poszukiwaniu MOCY. W butelce wiózł główne przesłanie, mówiące o tym, że każdy niezależnie od ograniczeń może odnaleźć w sobie moc do realizowania własnych marzeń i życia w pełni.

Fundacja KiM dostrzegając olbrzymie, społeczne zapotrzebowanie i chcąc mieć udział w aktywizacji osób z niepełnosprawnością przystąpiła do realizacji projektu Artura. Uważamy, że kajakarstwo jest formą rekreacji praktycznie dla każdego. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku oraz odpowiednim przygotowaniu można się cieszyć kajakowaniem oraz wszystkimi atrakcjami, które się z nim wiążą.

Projekt jest nowatorski z kilku względów. Kajakowanie w niezwykle malowniczym otoczeniu Wisły i przepięknych krajobrazów wokół niej będzie połączone z coachingiem zgodnym z najwyższymi standardami. Coaching jest nowoczesną metodą wspierania rozwoju osobistego ze szczególnym nastawieniem na realizowanie konkretnych celów, które sobie wyznaczamy. Kluczowym założeniem jest również to, że osoby z niepełnosprawnością, bez większego, kajakarskiego doświadczenia będą mogły popłynąć w towarzystwie osób, które pomimo własnej niepełnosprawności są świetnymi kajakarzami oraz realizują własne, życiowe cele.

W ostatni piątek, 28-go czerwca rozpoczął się I etap Wyprawy, który miał stać się jednocześnie  zakończeniem procesu naboru uczestników. Gościem honorowym Wyprawy w poszukiwaniu MOCY był Kuba Tokarz - podwójny Mistrz Europy z Portugalii (2013). Kuba przyjechał w towarzystwie Renaty Klekotko – utytułowanej byłej zawodniczki a teraz trenera Pauliny Rutkowskiej. Kuba opowiedział o tym, co daje mu moc do działania. Jest on doskonałym  wzorem ale i motywacją dla osób, które podobnie, jak on borykają się z pewnymi ograniczeniami. Warto zauważyć również, że Kuba wraz z Pauliną oraz pozostałymi zawodnikami i kadrą trenerów promowali ideę Wyprawy, występując w koszulkach z jej logo.

Już pierwszego dnia uczestnicy mogli doświadczyć coachingu. Magda Rodak, Beata Rycembel oraz Michał Kułakowski we współpracy z Arturem – również coachem przygotowali program, dzięki któremu poszukiwania MOCy będą maksymalnie intensywne.

Drugiego dnia z samego rana rozpoczęliśmy intensywne zajęcia na basenie. Ich głównym celem było oswojenie uczestników z potencjalnie niebezpieczną sytuacją, jaką jest wywrotka kajaka. Było to tym bardziej ważne, że nie wszyscy z uczestników potrafią pływać. Dopasowując się elastycznie do potrzeby grupy zajęcia na basenie przedłużyliśmy o godzinę. W efekcie każdy mógł przystąpić po obiedzie do kajakowych wprawek w plenerze na Jeziorze Dziekanowskim.

Na wodzie każdy z uczestników mógł przymierzyć się do kajaka w ‘warunkach bojowych’. Po krótkiej odprawie i przydzieleniu sprzętu wszyscy zaczęli ćwiczyć sprawne manewrowanie kajakiem. Pływanie prosto, skręcanie, zatrzymywanie kajaka oraz płynięcie do tyłu.
Po prawie trzech godzinach intensywnej pracy uczestnicy wraz z usatysfakcjonowaną kadrą instruktorów udali się na zasłużony odpoczynek. Następnego dnia czekać nas miała próba MOCY na Wiśle.

Dzień zapowiadał się ładnie. Wszyscy spotkaliśmy się w Porcie Praskim na terenie Komisariatu Rzecznego Policji. I tym razem towarzyszył nam Kuba Tokarz, który popłynął w jednym kajaku z Renatą Klekotko. Przed wypłynięciem na rzekę była jeszcze okazja do ostatniego szlifowania techniki w basenie portu. Po krótkiej odprawie w asyście policyjnej motorówki wypłynęliśmy na Wisłę. Woda wysoka i nurt bardzo silny. W kajaku wyjątkowo łatwo jest poczuć ogrom żywiołu, jakim jest duża rzeka. Wisła przywitała wszystkich wraz ze słońcem przebijającym spomiędzy coraz ciemniejszych chmur. Po przepłynięciu pierwszych kilometrów postanowiliśmy zatrzymać się na chwilę, żeby zrobić kilka zdjęć. Po kilku minutach zaczęło mocniej wiać i wiedzieliśmy, że nie obejdzie się bez próby mocy. Wiatr szybko przyniósł deszcz. Było to bardzo intensywne doświadczenie, z którego wszyscy wyszli zwycięsko wyciągając wnioski na przyszłość . Miedzy innymi uczestnicy przekonali się, że kurtki przeciwdeszczowe powinny być w kajaku zdecydowanie w zasięgu rąk.

Ten szkoleniowy spływ Wisłą zakończyliśmy śluzowaniem na Żeraniu. Była to nowość dla zdecydowanej większości uczestników. Jesteśmy przekonani, że wrota śluzy zamykające się za nami oraz te, które przed nami się otworzyły, pozwalając płynąć dalej, można uznać za symboliczne i bardzo wymowne. Dla wielu spośród nas – zarówno uczestników, jak i prowadzących.

Wyprawa w poszukiwaniu MOCY rozpoczyna się już 11.VII, wyruszymy 12 lipca rano z okolic Kozienic
i po trzech dniach survivalu na Wiśle dopłyniemy do Warszawy.

A jak pisze sam Michalski: Pierwszy etap Wyprawy w poszukiwaniu MOCY już za nami. Uczestnicy zadowoleni, my usatysfakcjonowani. Szczerze przyznam,że zaskoczyło mnie zaangażowanie uczestników ale i kadry instruktorskiej. Pełna integracja.
11.VII jesteśmy już w Kozienicach a 12.VII o godzinie 9.09 START. Uczestnicy już nie mogą się doczekać a my dopinamy szczegóły.