MEGAMOCNI

Przęśl - zioło o tyle korzystne, co kontrowersyjne

medycyna rośliny zioła

Dodano 2013-08-09 10:26:28 | Autor: Jacek Gibel

Gatunki z rodzaju przęśli (Ephedra) stosowane były w medycynie tradycyjnej już od ponad 5000 lat. Ta wiecznie zielona roślina ma wiele pozytywnych zastosowań, jednak bardzo łatwo o jej przedawkowanie, grożące poważnymi komplikacjami.

Do rodzaju należy blisko 50 gatunków przęśli, rosnących w Europie, Ameryce Północnej i Południowej, północnej Afryce oraz środkowej i południowo-zachodniej Azji. Najbardziej znanym z nich jest przęśl chińska (Ephedra sinica, Ma Huang), zażywana przy przeziębieniach, nieżytach oskrzeli i zatok, bólach głowy czy astmie. Tę roślinę Chińczycy stosowali już trzy tysiące lat temu w medycynie tradycyjnej.

Nieco mniej znana i uprawiana w południowo-zachodniej Ameryce jest Ephedra viridis, znana między innymi jako zielona herbata mormońska, przęśl zielona albo herbata Brighama. Nazwa pochodzi od religii Mormonów, którzy stosują napar z rośliny jako napój stymulujący. Mormoni unikają spożywania kofeiny, w zamian korzystając z uroków przęśli zielonej.

Przęśl zawdzięcza właściwości stymulujące głównie dwóm alkaloidom - efedrynie i pseudoefedrynie. Jej preparaty zyskały dużą popularność dzięki szybkości działania - błyskawicznie odblokowywały zatkane drogi oddechowe, dzięki czemu z powodzeniem można było je stosować zarówno przy alergiach, jak i katarze.

Za bezpieczną dawkę traktowało się 8 miligramów alkaloidów. W większym stężeniu jednak częstym objawem było na przykład znaczne przyspieszenie akcji serca. Znaczne przedawkowanie może powodować problemy z układem nerwowym i naczyniami sercowymi, a nawet zgony. Przęśl jest jedną z tych roślin, które doskonale wpasowują się w stare powiedzenie, że lekarstwo od trucizny różni tylko dawka.

Dzięki swoim właściwościom wyciągi z przęśli, podobnie jak leki zawierające efedrynę i pseudoefedrynę, były popularne nie w celach leczniczych, ale jako rekreacyjny narkotyk, a także jako element termogenicznej diety. Przęśl powodowała bowiem szybkie spalanie kalorii i wytłumienie apetytu.

Pochodne efedryny i pseudoefedryny obecnie zakazane są przez agencje antydopingowe, a ich wykrycie w organizmie sportowców grożą wieloletnimi dyskwalifikacjami.

W Polsce zarówno efedryna, jak i pseudoefedryna zaliczane są do tzw. prekursorów narkotykowych kategorii 1 (substancje o dużym potencjale użycia do produkcji narkotyków). Ich posiadanie, produkcja, przetwarzanie, przewóz i obrót są nielegalne w Polsce bez posiadania odpowiedniego zezwolenia regulowanego Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Pseudoefedryna jest jednak dostępna jako lek bez recepty. Wchodzi ona w skład m.in. popularnego leku na przeziębienie i grypę, Sudafedu.

zdj. Wikipedia

(inf. własna/foxnews.com)