MEGAMOCNI

Rafał Wilk - polskie kolarstwo znów złote

cykl handbike Wilk żużel

Dodano 2013-06-26 09:59:05 | Autor: Jacek Gibel

Dwa tygodnie temu w cyklu opisywałem włoskiego kierowcę Alexa Zanardiego, który w wypadku stracił obie nogi, po czym kontynuował karierę sportową w handbike’u. Dziś o kolejnym zawodniku reprezentującym tę dyscyplinę – tym razem z naszego krajowego podwórka.

Wilka i Zanardiego łączy znacznie więcej. Obaj uprawiali sporty motorowe, obaj też stali się ofiarami wypadków na torze – wypadków, które zmieniły ich kariery i życie. Włoch musiał poddać się amputacji dolnych kończyn, Polak stracił „zaledwie” władzę w nogach. Ani jeden, ani drugi nie zrezygnował jednak z uprawiania zawodowego sportu – z sukcesami.

Przed wypadkiem Wilk zajmował się żużlem, przez większość kariery będąc związanym ze Stalą Rzeszów. W jej barwach dwukrotnie wywalczył awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, choć największe sukcesy odnosił jako junior. W latach 1994 i 1995 Stal zdobyła tytuły Młodzieżowych Drużynowych Mistrzów Polski, a w sezonie 1993 Wilk w jej barwach – wraz ze Sławomirem Sitkiem i innym związanym z Rzeszowem pechowcem, Piotrem Winiarzem – zajął drugie miejsce w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Jako senior najlepszym wynikiem Wilka było drugie miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Węgier w 2005 roku. Sezon później – gdzie jako jeżdżący trener występował w barwach KSŻ Krosno – okazał się jego ostatnim na żużlowych torach.

3 maja 2006 roku podczas meczu ligowego z GTŻ Grudziądz zawodnik – w ósmym biegu – wpadł w koleinę i na wyjściu z wirażu zahaczył o bandę, upadając na tor. Jadący za nim kolega z drużyny Martin Vaculik nie był w stanie ominąć leżącego pod bandą motoru. On sam – po uderzeniu – przeleciał nad Wilkiem, ale jego motocykl trafił Polaka w plecy, łamiąc mu kręgosłup.

Trzy lata później żużlowiec z Łańcuta pełnił funkcję trenera w lubelskim KMŻ, jednak spędził tam niespełna trzy sezony, zanim w 2011 roku na dobre pożegnał się z „czarnym sportem”.

W tym czasie Wilk powrócił do czynnego sportu i zaczął uprawiać narciarstwo zjazdowe na nartach jednośladowych (mono ski) oraz jazdę na rowerze z napędem ręcznym. W tej drugiej dyscyplinie zaczął nareszcie odnosić duże sukcesy. W 2010 roku co prawda zajął dopiero piąte miejsce w mistrzostwach Polski w jeździe na czas, ale już rok później przyszły pierwsze zwycięstwa. Rafał wygrał między innymi maraton w Koszycach i Półmaraton Świętokrzyski, a także dwukrotny zawody w Pucharze Europy. Został też mistrzem Polski.

Sezon olimpijski to kolejne triumfy – półmaraton w Poznaniu, mistrzostwa Polski ze startu wspólnego, Puchar EHC, Puchar Europy, Puchar Świata i zwycięstwo w jego klasyfikacji generalnej oraz dwa najcenniejsze krążki – złoto olimpijskie zarówno w jeździe na czas, jak i w wyścigu ze startu wspólnego. To kolejna rzecz, która łączy Wilka i Zanardiego – trzykrotnego medalistę olimpijskiego w handbike’u z Londynu.

W nagrodę za wybitne osiągnięcia sportowe i za promowanie Polski na arenie międzynarodowej zawodnik z Łańcuta został w 2013 roku odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W obecnym sezonie Rafał znowu nie zwalnia tempa. Wygrał już zawody Pucharu Świata we Włoszech oraz Hiszpanii. W lipcu szykuje się do wyścigu na Alasce, będącego – według niego – odpowiednikiem kolarskiego Tour de France.

SYLWETKA ZAWODNIKA:

Imię i nazwisko: Rafał Wilk

Dyscyplina: Handbike/Mono ski

Niepełnosprawność: Brak władzy w nogach