MEGAMOCNI

Rodzice z niespodzianką, Sejm rozpoczął posiedzenie

opiekunowie protesty Warszawa

Dodano 2014-04-02 14:07:14 | Autor: Jacek Gibel

Rodzice dzieci niepełnosprawnych zawiesili trwający od 19 marca protest. Obiecują jednak, że wrócą w maju.

To będzie niespodzianka - zapowiedziała w rozmowie z TVP Info jedna z protestujących, Maja Szulc. - Coś naprawdę mocnego. O wiele mocniejszego niż protest w Sejmie.

Rodzicom udało się co prawda wywalczyć podwyżki, ale większość z nich nie była zadowolona ze zbyt długiego - ich zdaniem - okresu ich rozłożenia. Podwyższanie wysokości świadczeń odbędzie się trójstopniowo - w maju osiągną one poziom 1000 zł netto, od stycznia 2015 roku - 1200 zł netto, a od stycznia 2016 roku - wysokość płacy minimalnej. Rodzice dzieci niepełnosprawnych domagali się z kolei tej ostatniej wartości natychmiast. Z tego powodu protesty trwały jeszcze przez kilka dni mimo wyjaśnień premiera Donalda Tuska, że rozłożenie podwyżek podyktowane jest możliwościami budżetowymi i koniecznością uszczelnienia systemu świadczeń, aby nie korzystało z niego zbyt wiele nieuprawnionych do tego osób.

Tymczasem dziś Sejm rozpoczął trzydniowe posiedzenie, na którym ma zostać poruszona między innymi kwestia projektu dot. pomocy dla opiekunów osób niepełnosprawnych. W porządku obrad jest kilka opcji: propozycja rządowa nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych (dotycząca rodziców dzieci niepełnosprawnych) oraz trzy projekty w sprawie świadczeń dla opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych - jeden rządowy oraz dwa poselskie, klubów parlamentarnych PiS i SLD. Projekt rządowy związany jest przywróceniem odebranych opiekunom świadczeń (obejmą one około 117 tys. opiekunów), poselskie natomiast - powstałe jeszcze przed orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego - zakładają likwidację progu dochodowego obowiązującego przy wypłacie zasiłku opiekuńczego.

Poseł PiS Stanisław Szwed zwraca uwagę, że wpisanie do ustawy konkretnej kwoty nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nie wiąże się bezpośrednio z płacą minimalną. Jego zdaniem korzystniejsze byłoby uzależnienie kwoty świadczeń od przeciętnego wynagrodzenia, co zapewniłoby stałą waloryzację. W podobnym tonie wypowiada się Maja Szulc. Mówi, że protestujący nie przystaną na zaproponowane zapisy wprowadzające m.in. podwyżki bez gwarancji waloryzacji.

Tymczasem opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych domagają się sprawiedliwości i traktowania ich na równi z rodzicami dzieci niepełnosprawnych. Słusznie podkreślają, że istniejące obecnie rozbieżności w wysokości świadczeń tych dwóch grup (820 zł rodziców przy 520 zł opiekunów) są wynikiem odebrania tym drugim praw do zasiłków. Innymi słowy, podwyżki dla rodziców zostały przyznane ze środków, które utracili opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych.

Przeczytaj o walce opiekunów o swoje prawa - TUTAJ