MEGAMOCNI

Susan Reynolds - 29-letnia witarianka brana za nastolatkę

kuchnia owoce warzywa witarianizm zdrowie

Dodano 2013-10-14 11:54:49 | Autor: Jacek Gibel

29-letnia Susan Reynolds od siedmiu lat nie zjadła ani jednego ciepłego posiłku. Żywi się wyłącznie owocami, warzywami, orzechami i ziarnami, jednak jak sama mówi, żyje jej się teraz zdecydowanie lepiej.

Pochodząca z Edynburga Susan często jest brana za szesnastolatkę. To kolejny efekt jej specyficznej diety.

29-latka codziennie zjada dziesiątki porcji warzyw i owoców, wymyśliła także własne przepisy urozmaicające przygotowywane posiłki, jak na przykład napój ze szpinaku, ziół i sałaty.

Za szkolnych czasów jej nawyki żywieniowe zupełnie nie przypominały obecnych. Brytyjka objadała się w fast foodach, nie stroniła też od alkoholu. Wszystko zmieniło się, gdy w wieku 21 lat pojechała na półroczną wycieczkę do Indii, gdzie zainteresowała się jogą. Po powrocie postanowiła przejść na wegetarianizm i zostać trenerem jogi. Niedługo później trafiła na dietę witariańską.

Poszłam coś zjeść do kawiarenki Red Sugar w Edynburgu, która serwowała surowe jedzenie - opowiada. - Właściciele opowiedzieli mi o tym co nieco, a kiedy wróciłam do domu, zaczęłam o tym czytać i zdecydowałam się spróbować. Różnica, jaką czułam po jednym dniu była niesamowita, więc od tamtej pory ciągle tak robię. Od siedmiu lat nie zjadłam ani jednego ciepłego posiłku.

Susan Reynolds mówi, że taka dieta przynosi wiele korzyści. Ludzie mówili mi, że ładnie pachnę, mam świetną skórę i wyglądam młodo. Jestem również zadowolona z życia.

Zamiłowanie do witariańskiego (niepoddanego obróbce cieplnej) jedzenia przerodziło się w biznes - Susan prowadzi firmę "Twist&Sprout", która pomaga ludziom we włączaniu diety do życia.

Choć dieta wygląda na - dosłownie i w przenośni - surową, Reynolds mówi, że nie ciągnie jej do gotowanego jedzenia.

Myślę, że jeśli pozbędziemy się emocjonalnego przywiązania do przetworzonych potraw, nie pragniemy ich więcej - wyjaśnia. - Skupiam się na płynnej diecie z dużą ilością zielonych soków, smoothies i zup. Staram się uwzględniać w mojej diecie jak najwięcej warzyw liściastych. Jem owoce by mieć energię i oszczędnie spożywam tłuszcze z orzechów, nasion i kokosów.

Z Susan Reynolds udało nam się przeprowadzić krótki wywiad odnośnie witarianizmu i Twist&Sprout. Można go znaleźć pod tym linkiem.

zdj. Daily Mail

(inf. własna/Daily Mail)