MEGAMOCNI

Szturm protezowych lekkoatletów na Rio?

bez_barier lekkoatletyka Rio

Dodano 2013-07-30 12:58:21 | Autor: Jacek Gibel

Igrzyska w Rio dopiero za trzy lata, jednak dyskusja o przyzwoleniu na start biegaczom na protezach razem z pełnosprawnymi zawodnikami rozgorzała już teraz na nowo. Wszystko za sprawą lekkoatletów gospodarzy.

Różnica w biegu na 100 metrów między najszybszymi zawodnikami pełnosprawnymi i tymi biegającymi na protezach wynosi około sekundy. Usain Bolt przebiega ten dystans w 9,58s, Amerykanin Richard Browne, startujący z jedną protezą, w 10.75s.

Sprinterzy jeszcze o tym głośno nie mówią, ale ich ewentualny występ na domowych igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku otworzyłby drogę innym niepełnosprawnym chcącym zmagać się w najważniejszych imprezach sportowych.

Browne podkreśla, że proteza nie daje mu żadnej przewagi w startach. Gdy utniesz nogi Boltowi, zapewniam, że sto metrów nie pobiegnie w dziewięć i pół sekundy. Pracujemy ciężej niż ktokolwiek inny - mówi.

O starty w normalnych zawodach ubiegał się kiedyś Oscar Pistorius, południowoafrykański 400-metrowiec. Wtedy IAAF stwierdziło, że implanty są "niesprawiedliwymi atutami" i zablokowało możliwość występów biegacza. Sportowy Sąd Arbitrażowy uchylił jednak tę decyzję, pozwalając Pistoriusowi na start w Londynie. Teraz federacja po raz kolejny może stanąć przed podobnym dylematem.

(inf. własna/tvn24.pl)