MEGAMOCNI

Team Hoyt - "kiedy biegam, czuję, jakbym nie był niepełnosprawny­"

biegi cykl maraton MPD sport triathlon

Dodano 2014-04-16 12:23:20 | Autor: Jacek Gibel

Po raz pierwszy zdarza się, żebym w tym cyklu poniekąd opisywał osobę de facto zdrową i pełnosprawną. Jest ona jednak integralną częścią drużyny, która niewątpliwie łamie bariery i to już od dobrych kilku dekad.

Team Hoyt – panowie Dick i Rick – bierze udział w wyczerpujących biegach od blisko czterdziestu lat. Pierwszy z wymienionej dwójki to emerytowany – już 74-letni – podpułkownik lotnictwa Gwardii Narodowej USA. Drugi – o 22 lata młodszy – urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym po tym, jak pępowina odcięła mu dopływ tlenu do mózgu. Lekarze od początku powtarzali, że chłopiec jest skazany na bycie „warzywem”, jednak jego rodzice wierzyli, że pewnego dnia uda się znaleźć sposób, by umożliwić mu komunikację ze światem. W wieku 11 lat Rickowi został sprezentowany komputer, za pomocą którego mógł nareszcie się porozumiewać, a także po raz pierwszy pójść do publicznej szkoły.

Pierwszy start Team Hoyt przypadł na rok 1977 – wtedy Rick poprosił ojca o wspólne wzięcie udziału w biegu charytatywnym na rzecz jego sparaliżowanego kolegi ze szkoły. Chciał pokazać, że nawet mimo niepełnosprawności, życie toczy się dalej.

Tato, kiedy biegam, czuję, jakbym nie był niepełnosprawny­ – miał powiedzieć Rick po tamtym biegu.

Od tamtej pory jego ojciec rozpoczął treningi – kiedy chłopiec przebywał w szkole, on biegał z wózkiem inwalidzkim załadowanym workami cementu i poprawił swoją kondycję na tyle, że nawet pchając syna ustanowił – wynikiem 17 minut i 40 sekund – rekord życiowy na 5 kilometrów.

Hoytowie wystartowali już w ponad 1100 różnych biegach, od 5 kilometrów po maratony i zawody triathlonowe. W tych ostatnich Dick porusza się na specjalnie skonstruowanym tandemie w części rowerowej, pcha przed sobą wózek inwalidzki z synem w części biegowej i ciągnie za sobą łódkę, w której siedzi Rick w części pływackiej.

Najbardziej znani jednak są chyba z występów w Maratonie Bostońskim, gdzie po raz pierwszy stanęli na starcie w 1981 roku. W tym jednym z najbardziej prestiżowych biegów na świecie wzięli udział już trzydzieści jeden razy i stali się jednym z jego symboli. Nie zabrakło ich również w zeszłym roku, kiedy zawody zostały przerwane przez atak bombowy. Hoytowie wystąpią także w tegorocznej edycji biegu – po raz trzydziesty drugi i, jak ogłosili, ostatni.

W 2008 roku Team Hoyt został wprowadzony do Galerii Sławy Ironman.

SYLWETKA ZAWODNIKA:

Imię i nazwisko: Dick Hoyt; Rick Hoyt

Dyscyplina: Triathlon, biegi długodystansowe

Niepełnosprawność: Mózgowe porażenie dziecięce (Rick)