MEGAMOCNI

Top lista barier! - komunikacja miejska, dziury w chodnikach, wysokie krawężniki

bariery dostępność dostosowanie komunikacja Rybnik

Dodano 2013-07-18 11:04:35 | Autor: Emil Kowalski

W Rybniku jest coraz głośniej w związku z barierami architektonicznymi i integracyjnymi jakie w tym mieście występują. Sprawą już teraz zaczęła się interesować lokalna prasa. O sytuacji pisze Dziennika Zachodni w środowym (17 lipca 2013) artykule pt. „Przejście z wózkiem przez Rybnik? Sztuka!”.

W materiale prasowym Dziennika Zachodniego wskazano na utrudnienia w postaci nierównych chodników; instytucji, w których nie ma wind oraz zwrócono uwagę na autobusy, które podjeżdżając na przystanek stają kilka metrów od krawężnika.

Wysokie krawężniki to zmora dla niepełnosprawnych i matek z dzieckiem, zdj. Megamocni

O całej sytuacji opowiada szefowa Stowarzyszenia Oligos z Rybnika, Pani Elżbieta Piotrowska. Artykuł można przeczytać pod tym linkiem – TUTAJ.

Ten problem, niestety nie jest jedynym przypadkiem w naszym kraju. Wciąż czytamy doniesienia prasowe na temat kolejnych tego rodzaju problemów. Niepełnosprawne osoby burzą się i coraz częściej zabierają głos w tych sprawach. Wynikiem tego, najczęściej zarzutami niedopełnienia obietnic związanych z dostosowaniem miast, ulic i obiektów są obarczani urzędnicy. I nawet padają dosyć ostre porównania, chociażby takie jak to, które nadesłał w liście do Dziennika Zachodniego w odpowiedzi na wspomniany artykuł – autor zarzuca polskim posłom, że bardziej dbają o zwierzęta w miejscach publicznych niż o niepełnosprawnych. (List, możecie Państwo czytać TUTAJ).

I jak tu nie popierać zdania niepełnosprawnych, podczas gdy nawet osoby, które problemu niepełnosprawności nie mają, również potykają się i zdarza się, że łamią nawet nogi. A kto myśli o matkach z dziećmi w wózkach. Przecież, przejazd przez „nasze wspaniałe” chodniki jest taki przyjemny… Chodniki, które często od dziesiątek lat nie były modernizowane.

Natomiast komunikacja miejska. Jak to wygląda? Przewoźnicy chwalą się nowymi autobusami, które są dostosowane dla niepełnosprawnych, lecz co z tego wynika? Chwalą się, że dostają kolejne pieniądze na modernizację swojej infrastruktury a tymczasem do autobusów zabraniają wejść! (czytaj to – „Zakaz wpuszczania osób na elektrycznych wózkach do legnickich autobusów”). To nie koniec. Kierowcy podobno są szkoleni pod względem pomocy dla takich osób a tymczasem nie pomagają (czytaj to - Kierowca nie pomógł niepełnosprawnej. A powinien?). A wspomniany problem zatrzymywania się autobusów daleko od krawężników, jest widoczny także w Białymstoku. (czytaj to - Białostoccy kierowcy niewrażliwi na osoby niepełnosprawne).

Tak więc jak widać, Rybnik nie jest sam ze swoim problemem. A właściwie to osoby niepełnosprawne, z tym problemem muszą się borykać sami. Gdyby nie interwencje medialne, być może właściciele komunikacji miejskiej, budynków etc. w ogóle by zajmowali się tymi tematami. A na dodatek, władze często nie chcą słuchać o małych miejscowościach co zapewne jest plagą w naszym kraju.

Wiadomo też, że to wysokie koszty a pieniędzy brakuje, to argument urzędowy dla każdego posła czy senatora wypowiadającego się na ten temat. W takim razie, po co obiecywać a tak często jest, że kolejni urzędnicy, którzy dochodzą do władzy zapewniają podczas swoich kampanii, o lepszym losie osób niepełnosprawnych…