MEGAMOCNI

Waldemar Kikolski - samotność długodystansowca

biegi cykl lekkoatletyka

Dodano 2014-04-23 12:24:05 | Autor: Jacek Gibel

To jeden z najbardziej utalentowanych polskich niepełnosprawnych lekkoatletów, nawiązujący do przedwojennych tradycji Janusza Kusocińskiego. Choć u szczytu kariery jego życie zostało przerwane przez tragiczny wypadek, pamięć o Waldemarze Kikolskim wciąż jest żywa.

To, że Kikolski zostanie wybitnym sportowcem, wcale nie było tak oczywiste. Urodzony w Łapach, zdawał się skupiać na karierze naukowej – studiował w Rzymie oraz na paryskiej Sorbonie, choć jego główną pasją pozostawał sport. Pierwszy maraton – warszawski Maraton Pokoju – przebiegł już w wieku 17 lat, schodząc poniżej bariery czterech godzin. Nie dane mu było jednak długo cieszyć się uniwersyteckim życiem. W trakcie studiów okazało się, że cierpi na postępujący zanik nerwów wzrokowych.

Utrata wzroku nie przeszkodziła mu jednak w karierze sportowej. W 1991 roku – jako 24-latek – wrócił do Łap i zasilił szeregi Podlaskiego Stowarzyszenia Sportowego Osób Niepełnosprawnych „START”. Rok później był już złotym medalistą paraolimpijskim. Z Barcelony przywiózł zresztą aż trzy krążki – złoto na 800 metrów oraz srebro na 1500 i 5000 metrów.

Jego przeznaczeniem były jednak biegi dłuższe niż dwa czy nawet cztery kółka po olimpijskiej bieżni. Pokazał to na kolejnych igrzyskach – w Atlancie – gdzie do brązowego medalu na 5000 metrów i srebrnego na dwukrotnie dłuższym dystansie dołożył tytuł mistrzowski w maratonie. Cztery lata później, w Sydney, obronił maratońskie złoto.

Kikolski miał wtedy dopiero 33 lata i jeszcze co najmniej jedne igrzyska przed sobą. W 2001 roku zdobył jeszcze złoty medal mistrzostw świata w Japonii – trzeci w jego kolekcji po tytułach mistrzowskich z 1994 i 1998 roku. To było jednak ostatnie jego sportowe osiągnięcie. 1 maja 2001 roku polskie środowisko lekkoatletyczne zelektryzowała wieść o wypadku autokaru wiozącego sportowców z zawodów we Włoszech. W pojeździe znajdował się Waldemar Kikolski z żoną.

O biegaczu nie zapomniano w rodzinnych Łapach. Co roku organizowany jest bieg uliczny jego imienia (w tym roku odbędzie się on 26 kwietnia), Kikolski został też patronem kilku ośrodków, między innymi Uczniowskiego Klubu Sportowego przy Zespole Szkół Mechanicznych w Łapach czy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Białymstoku. Niedawno też ogłoszono go laureatem Plebiscytu 40-lecia na 10 Najwybitniejszych Sportowców z Niepełnosprawnością zorganizowanego przez Fundację SEDEKA.

SYLWETKA ZAWODNIKA:

Imię i nazwisko: Waldemar Kikolski

Dyscyplina: Biegi długodystansowe

Niepełnosprawność: Niedowidzenie