MEGAMOCNI

Wings For Life World Run już za nami

akcje bieganie charytatywnie Poznań

Dodano 2014-05-05 09:05:53 | Autor: Jacek Gibel

Wczoraj odbył się ogólnoświatowy bieg Wings For Life World Run - jedyny tego typu bieg na świecie. W 32 krajach, w tym w Polsce, każdy mógł spróbować swoich sił w starciu z samochodem.

W biegu, zorganizowanym pod hasłem Running for those who can't (Biegniemy dla tych, którzy nie mogą), wzięło udział 35397 osób. Celem była zbiórka pieniędzy na badania nad uszkodzeniami rdzenia kręgowego.

Bieg, nietypowy ze względu na swoją formułę, rozpoczął się o godzinie 10:00 UTC (12:00 czasu polskiego). Zawodnicy mieli pół godziny na swobodny bieg, po tym czasie ścigani byli przez "ruchomą metę" - samochód poruszający się początkowo z prędkością 15 km/h i powoli przyspieszający w miarę trwania zawodów. W momencie, kiedy biegacz został wyprzedzony przez pojazd, kończył swój udział w wydarzeniu.

Uczestnicy walczyli na sześciu kontynentach - od Norwegii po Argentynę i od Stanów Zjednoczonych po Nową Zelandię. W Polsce Wings For Life odbyło się w Poznaniu. Wygrał Grzegorz Urbańczyk z wynikiem 49,08 km, najlepsza wśród kobiet była Aga Głomb - 38,81 km.

To jednak nic w porównaniu do najlepszych w skali globu. Lemawork Ketema z Etiopii przebiegł w austriackim Donautal aż 78,58 km, wyprzedzając biegnącego równolegle w Limie Remigio Huamana Quispe zaledwie o 90 metrów. Trzeci - również w Donautal - był Ukrainiec Jewgieni Gływa - 78,4 km. Najdłużej biegnącą kobietą okazała się Norweżka Elise Selvikvåg Molvik, która w Stavanger pokonała dystans 54,79 km.

Całość wpisowego została przeznaczona na badania nad uszkodzeniem rdzenia kręgowego.

Organizatorzy zapowiedzieli też, że za rok - 3 maja 2015 - odbędzie się kolejna edycja Wings For Life World Run.

zdj. redbull.com

(inf. własna/wingsforlifeworldrun.com)