MEGAMOCNI

Wydawał zaświadczenia lekarskie mimo zakazu sądowego

Lekarze prawo zaświadczenia

Dodano 2014-02-03 09:10:35 | Autor: Emil Kowalski

Funkcjonariusze policji z Sochaczewa aresztowali 45-letniego mężczyznę, który nielegalnie świadczył usługi jako lekarz medycyny pracy. Miał on sądowy zakaz wykonywania . Wystawiał zaświadczenia między innymi kandydatom na kierowców lub wykonującym badania profilaktyczne do pracy. Sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

Policjanci zatrzymali 45-letniego lekarza pod zarzutem oszustw dokonywanych w jednej z przychodni  na terenie Sochaczewa. W trakcie czynności w tej sprawie ustalili, że wobec mężczyzny jest orzeczony wyrokiem sądu dwuletni zakaz wykonywania zawodu lekarza medycyny pracy. Powodem tego były wcześniejsze przestępstwa o charakterze korupcyjnym. Mężczyzna zachował wyłącznie uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza nieposiadającego specjalizacji, tym samym nie mógł się posługiwać  w tym okresie tytułem lekarza medycyny pracy, ani też używać pieczęci informującej o tych uprawnieniach.  

Mimo tego lekarz nie zaprzestał takiej działalności. Jak ustalono, przyjmował osoby, którym wystawiał zaświadczenia dopuszczające do kursów na prawo jazdy, badał także osoby do celów sanitarno-epidemiologicznych i wystawiał książeczki zdrowia. Na podstawie jego zaświadczeń lekarskich były także wydawane nowe lub przedłużane pozwolenia na broń.

Mimo, iż miał orzeczony sądowy zakaz, łamał go cały czas ogłaszając się jako lekarz medycyny pracy, wykonywał badania profilaktyczne pracowników i  używał pieczęci informujących o uprawnieniach. Osoby trafiające do niego były przeświadczone, że wszystko jest w porządku.

Dotychczas w śledztwie prokuratura w Sochaczewie przedstawiła lekarzowi  13 zarzutów za oszustwa i łamanie zakazu sądowego.

Sprawa jest rozwojowa, policjanci ustalają ile nieprawomocnych zaświadczeń zostało wydanych i dokąd one trafiły. Decyzją sądu, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Za zarzucane czyny grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

(KWP w Radomiu / mj)