MEGAMOCNI

Wykrywanie Alzheimera na podstawie głosu?

alzheimer badania choroby

Dodano 2014-12-19 09:37:56 | Autor: Jacek Gibel

Lekarze i inżynierowie z Wrocławia opracowali metodę i prototyp urządzenia pomocnego przy wykrywaniu choroby Alzheimera. Wszystko sprowadza się do analizy głosu i mowy.

Moglibyśmy wykrywać chorobę Alzheimera badaniem oka lub narządu węchu. Problem polega na tym, że wykrywanie zmian w tym działaniu wiąże się ze skomplikowanym sprzętem. My możemy te zmiany zbadać w bardzo prosty sposób, ponieważ rejestrujemy to zewnętrznie - mówi mgr inż. Marcin Just z Politechniki Wrocławskiej, współtwórca metody i urządzenia.

Jak tłumaczą naukowcy, nasza mowa zależna jest od stanu mózgu. Nawet osoba bez wykształcenia medycznego jest w stanie zauważyć, że pacjenci cierpiący na chorobę Alzheimera mają problemy z mówieniem. Największym problemem było znalezienie sposobu na wykorzystanie tej wiedzy do wykrywania choroby.

Badanie opiera się na analizie głosu i słownictwa u danego pacjenta. Jak dodaje Marcin Just, osoby chore dłużej zastanawiają się nad tym, co mają powiedzieć, a zasób używanego przez nich słownictwa jest dużo mniejszy niż u zdrowej osoby.

Badana jest również pamięć. Pacjent otrzymuje zadanie wielokrotnego powtórzenia głoski "a" w różnorodny sposób.

Pacjent musi zapamiętać tę ilość, wypowiadając głoskę. Proces liczenia w pamięci głosek rozprasza go i w ten sposób wypowiada głoskę automatycznie. Przy drugim zadaniu pacjent czyta głoski. Nas nie interesuje, w jaki sposób głoska jest wypowiadana, ale to, jakie są różnice pomiędzy wypowiadanymi dźwiękami. To wszystko pozwala nam oszacować, jak sprawnie przebiegają procesy w mózgu - mówi Just.

Samo badanie jest nieinwazyjne i krótkie - trwa około 10 minut. Nie wymaga też szczególnie rozbudowanego sprzętu. Urządzenie do badania składa się z mikrofonów i nagrywarki oraz oprogramowania komputerowego. Zdaniem twórców, w produkcji masowej nie będzie ono kosztować więcej niż kilka tysięcy złotych. Kolejnym krokiem w badaniach jest analiza całodobowej aktywności głosowej pacjenta.

zdj. USK Wrocław

(inf. własna/tvn24.pl)