MEGAMOCNI

Zabójcze ślimaki pomogą łagodzić chroniczny ból

analgetyki leki ślimaki

Dodano 2014-03-18 09:24:30 | Autor: Jacek Gibel

Dosis facit venenum - dawka czyni truciznę, powiedział już w XVI wieku szwajcarski lekarz Paracelsus, uważany za ojca hormezy.

Hormeza to zjawisko polegające na tym, że czynnik występujący w przyrodzie, szkodliwy dla organizmu w większych dawkach, w małych dawkach działa nań korzystnie. Tym właśnie kierowali się naukowcy z University of Queensland, którzy wytworzyli silne środki przeciwbólowe z jadu ślimaków stożków. Substancje te działają skuteczniej niż morfina i mogą przyczynić się do opracowania leku na bóle neuropatyczne.

Profesor David Craik z University of Queensland określił wynalezienie eksperymentalnych leków jako "ważny krok naprzód". Mogą one służyć - mówi - jako podstawa do opracowania zupełnie nowej klasy leków zdolnych przynieść ulgę w najcięższych formach chronicznych bóli, obecnie bardzo ciężkich do leczenia.

Stożki, żyjące głównie w morzach tropikalnych, to drapieżniki polujące głównie na inne ślimaki, robaki i ryby. Swoje ofiary unieruchamiają za pomocą jadu, który jest w stanie zabić człowieka nawet w ciągu kilku minut. Zawiera on neurotoksyny zwane konotoksynami, które oprócz zabójczych właściwości, działają jak analgetyk, także ofiara ślimaków nie odczuwa przy ukłuciu silnego bólu.

Naukowcy pracują obecnie nad lekiem, który mógłby być przymowany doustnie. Jedyny lek oparty obecnie na konotoksynach musi być bowiem wstrzykiwany bezpośrednio w kręgosłup pacjenta.

Testy prototypowego leku na szczurach są obiecujące - wykazały znaczące złagodzenie bólu.

Nie wiemy nic o efektach ubocznych, bowiem lek nie był testowany na ludziach, ale uważamy, że będzie on bezpieczny - dodaje prof. Craik. - Działa on na innej zasadzie niż morfina, więc myślimy, że prawdopodobieństwo wystąpienia efektów ubocznych jest minimalne. To duża zaleta tego leku.

zdj. Wikipedia

(inf. własna/Daily Mail)