MEGAMOCNI

Zanim będzie sól

Ciechocinek fontanna solanka sól turystyka_niepełnosprawnych

Dodano 2013-04-29 08:52:33 | Autor: Grzegorz Woroszylo

Uzdrowisko Ciechocinek słynie z solanki. To ona spowodowała, że to miasto jest kurortem. I to dla niej tutaj się przyjeżdża.
Ale zanim zaczęto doceniać jej walory lecznicze, to miała ona znaczenie przemysłowe. Produkowano z niej sól. Tak na marginesie, sól jest do dzisiaj produkowana. Mówiąc prawdę, produkcja jest już niewielka. Ale nie o soli chciałem mówić.
Chcę opowiedzieć o trasie jaką solanka pokonuje, zanim z niej się zrobi sól. A tak właściwie, to o dostępności miejsc które się znajdują po drodze. O dostępności dla ludzi, którzy poruszają się na wózkach.

Solanka jest pozyskiwana ze źródła, w miejscu którego powstała fontanna zwana grzybem.

I tu się zaczynają pierwsze schody. Dosłownie i w przenośni. Nie dojedziecie bezpośrednio do fontanny. Przeszkodą są właśnie schody. I nie przekonacie się, czy woda jest faktycznie słona. Musicie mi wierzyć na słowo. Jest! A przecież nie kosztowałoby drogo zrobić choć jeden podjazd dla wózków.
Solanka jest pompowana do tężni. Słynnych tężni ciechocińskich, które są chyba największą tego typu budowlą w Europie. A może i na świecie?

Zadaniem tężni jest pozbawienie solanki pewnej ilości wody. Jest to zagęszczanie solanki. I tutaj, przy okazji wytwarza się specyficzny mikroklimat.
Do tężni dotrzecie bez problemu. Z jednej strony jest podjazd, z drugiej po prostu plaski chodnik.
Jednak do platformy widokowej, która znajduje się na zwieńczeniu pierwszej tężni nie macie szans się dostać. Prowadzą tam wąskie i bardzo strome schody. I ja osobiście nie widzę możliwości zbudowania tam windy. No jakby nie patrzeć, były to budowle przemysłowe, które powstały w wieku dziewiętnastym, i nikt wtedy nie przewidywał, że będzie to obiekt turystyczny.
Tężnie są trzy. Jednak nie wszystkie pracują. Jest to podyktowane zapotrzebowaniem na solankę. Tak myślę!
Dalej zagęszczona solanka jest pompowana do warzelni soli.  Dawniej była ona wożona koleją.
W warzelni jest odparowywana pozostała woda. I w ten prosty sposób jest pozyskiwana sól i inne pochodne, jak ług. Ług jest wykorzystywany do celów zdrowotnych.

Ponadto, w budynku warzelni jest muzeum. Można tam zobaczyć różne ciekawe rzeczy, o których nie będę pisał, bo sami zobaczycie jak przyjedziecie do Ciechocinka. Dodam tylko, że do muzeum dostaniecie się bez problemu.
Całą trasę przejechałem rowerem, zwracając uwagę na dostępność trasy dla wózków. Wiem, że to nie jest to samo, ale i dla mnie wysokie krawężniki też są problemem. Jednak trasa jest przejezdna i nie powinno być większych problemów z jej pokonaniem!