MEGAMOCNI

Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

mózg zapalenie

Dodano 2014-07-02 13:16:01 | Autor: Jacek Gibel

Od jakiegoś czasu w Białymstoku notuje się wiele przypadków podejrzenia zapalenia opon mózgowych. Tylko w czerwcu hospitalizowano z tego powodu 60 osób - kilkanaście razy więcej niż przez cały rok 2013. Czym jednak jest ta choroba?

Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, bo tak dokładnie nazywa się jednostka chorobowa, wywoływane jest najczęściej przez wirusy lub bakterie, choć może być powodowana również pierwotniakami, pasożytami, a nawet niektórymi lekami (np. metotreksatem). Jak wskazuje nazwa, choroba obejmuje opony mózgowo-rdzeniowe - trzy błony oddzielające ośrodkowy układ nerwowy (mózg i rdzeń kręgowy) od kości i chroniący go przed urazami mechanicznymi.

Na bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych rokrocznie zapada około 3 na 100 000 osób w krajach zachodnich. Najczęściej spotykana jest jednak postać wirusowa - blisko 11 zachorowań na 100 000 osób. W wielu państwach choroba podlega obowiązkowemu zgłoszeniu, mimo to dokładna wartość zapadalności nie jest znana. Najbardziej narażone na zachorowanie są osoby przebywające w Afryce Subsaharyjskiej, nazywanej "pasem zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych" - zapadalność wynosi tam nawet 0,5%. Najwięcej przypadków choroby obserwowanych jest latem, głównie na obszarach, gdzie wiele ludzi żyje razem po raz pierwszy, na przykład w miasteczkach studenckich.

Charakterystycznymi objawami choroby są ból głowy i sztywność karku, dotykające od 70 do 90% dorosłych. Sztywność karku, razem z wysoką gorączką i zaburzeniami świadomości, stanowi klasyczną triadę objawów, jednak wszystkie trzy ujawniają się w mniej niż połowie przypadków. Ich całkowity brak zazwyczaj wyklucza ostrą formę zapalenia. Do innych popularnych objawów można zaliczyć światłowstręt i niską tolerancję na głośne dźwięki. Przy formie bakteryjnej często pojawia się też specyficzna, krwista wysypka.

Niektórym przyczynom zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych można zapobiegać poprzez stosowanie profilaktyki długoterminowej w postaci szczepionki lub krótkoterminowej w postaci antybiotyków. Do tej pory opracowano szczepionki przeciwko meningokokom, pneumokokom, wirusowi kleszczowego zapalenia opon mózgowych i bakterii Haemophilus influenzae typu B. W wielu krajach szczepienia przeciwko tej ostatniej uwzględnione są kalendarzach rutynowych szczepień, dzięki czemu udało się znacznie zmniejszyć zapadalność na zapalenie opon mózgowych wywoływane przez tę bakterię wśród małych dzieci. Skuteczną metodą zapobiegania chorobie jest też terapia antybiotykowa (np. ryfampicyną), która jednak nie chroni przed zakażeniem w przyszłości, a jedynie zmniejsza ryzyko choroby.

Warto też pamiętać, że choroba w ciągu jednego dnia może rozwinąć się do ciężkiego stanu, prowadzącego do śpiączki, a nawet do śmierci.

(inf. własna/Wikipedia)