MEGAMOCNI

Zapuść wąs, wspomóż walkę z rakiem prostaty

akcje charytatywnie prostata rak

Dodano 2013-11-04 09:36:12 | Autor: Jacek Gibel

Prawdziwi mężczyźni się nie golą, jak mówi stare przysłowie. Jest jednak miesiąc, w którym tym bardziej zachęcamy do zapuszczenia zarostu, w grę wchodzi bowiem promowanie świadomości męskiego zdrowia. Chodzi oczywiście o listopad, zwany - na potrzeby akcji - "No shave November" lub "Movember" (gra słów moustache - ang. wąsy; November - ang. listopad).

Idea Movember powstała jeszcze pod koniec ubiegłego tysiąclecia, kiedy w australijskim Seven Nightly News pojawiła się historia o grupie mężczyzn z Adelajdy, którzy wyszli z pomysłem hodowania przez cały miesiąc wąsów dla celów charytatywnych. Akcja, która zaczęła się od 80 osób, wkrótce stała się fenomenem w skali kraju.

W 2004 roku w Melbourne 30 mężczyzn przez 30 dni zapuszczało wąsy, aby zwrócić uwagę na zagrożenia wynikające z raka prostaty i depresji. Wkrótce przekształcili się oni w fundację charytatywną Movember Foundation. Od tamtej pory fundacja zgromadziła już ponad 170 milionów dolarów.

Rak prostaty występuje u około 11% mężczyzn z rozpoznanym nowotworem i odpowiada za co jedenasty zgon z powodu chorób nowotworowych. Początkowo przez wiele lat może rozwijać się bezobjawowo, dopiero później - w miarę powiększania objętości - pojawiają się problemy z częstomoczem, utrudnionym oddawaniem moczu czy nykturią - częstszym oddawaniem moczu w porze nocnej. Rak prostaty często daje przerzuty do kości - kręgosłupa, kości udowych czy miednicy, a także do węzłów chłonnych, choć możliwe są także przerzuty do narządów miąższowych - wątroby, płuc czy mózgu. Głównymi czynnikami ryzyka są nadwaga, wiek i predyspozycje dziedziczne. W tym ostatnim przypadku nowotwór rozwija się stosunkowo wcześnie, bo nawet przed 55 rokiem życia.

Myślą przewodnią Movember jest "zmiana oblicza męskiego zdrowa". Obchodom towarzyszą także dodatkowe uroczystości, jak ceremonia wręczenia Moskarów - specjalnych nagród przyznawanych uczestnikom za ich wkład w propagowanie zdrowego stylu życia poprzez wąsy. Obchody Movember przez lata wspierało wiele gwiazd sportu i telewizji, między innymi raper Snoop Dogg, kierowca rajdowy Jenson Button, scenarzysta i twórca postaci Spider-Mana Stan Lee czy krykiecista Andrew Symonds.

Choć akcja rozpoczęła się na dalekich Antypodach, szybko dotarła do Afryki, Europy i Ameryki Północnej. Movember znalazł swoich fanów również w Polsce, gdzie jest propagowany pod nazwą Wąsopad. Jak pisze na swoim profilu facebookowym oficjalny fan page Movember Polska:

Wraz z początkiem miesiąca, panowie meldują się z ogoloną twarzą. Uczestnicy Movembera, znani jako MoBracia, muszą później aż do końca miesiąca zapuszczać i pielęgnować swój wąs, a wraz z tym, podnosić świadomość dotyczącą spraw męskiego zdrowia.

Podczas gdy zapuszczanie wąsa należy do mężczyzn, MoSiostry (panie, które wspierają swoich facetów, lub po prostu miłośniczki wąsów) stają się ważną częścią Movembera, poprzez wcielanie nowych mężczyzn MoBraci oraz pomoc w podnoszeniu świadomości w sprawach męskiego zdrowia.Oczywistym pytaniem jest, dlaczego?

Odpowiedź jest prosta. Mężczyźni niezbyt interesują się naprawdę ważnymi problemami zdrowotnymi, które ich dotyczą, przyjmują postawę bycia twardym - "prawdziwym facetem" i niechętnie odwiedzają lekarza gdy zachorują, czy też wykonują badania okresowe.

Celem Movembera, jest zmiana takiego podejścia, sprawienia, by zmusić mężczyzn do dbania o zdrowie z odrobiną humoru, poprzez, tak jak dawniej, zapuszczenie na twarzy wąsa. To może w konsekwencji spowodować znaczący wzrost zainteresowania problemami zdrowotnymi u mężczyzn.

Tu z kolei prezentujemy zdjęcia posiadacza najdłuższego wąsa świata - Rama Singha Chauhana i jego rekordowy, ponad czterometrowy zarost. (zdj. mirror.co.uk)