MEGAMOCNI

Żołnierze pokażą jak walczyć z własnymi ułomnościami

rajdy weterani Wojsko żołnierz

Dodano 2013-07-29 14:45:59 | Autor: Emil Kowalski

Dowództwo US Army w Europie organizuje Międzynarodowy Rajd Rowerowy Weteranów. Weźmie w nim udział siedmiu polskich weteranów, poszkodowanych w czasie misji w Iraku i Afganistanie. 

Polscy żołnierze zapowiadają, że jadą walczyć z własnymi ułomnościami oraz poznać kolegów z innych armii. Chcą również nabyć wiedzy uczyć się planowania i prowadzenia dużych imprez promujących weteranów, którzy w czasie służby stracili zdrowie. Podczas przygotowań, na ten temat wypowiedział się organizator wyjazdu mł. chor. Przemysław Wójtowicz, żołnierz z 1. Brygady Pancernej z Wesołej oraz pełnomocnik ds. sportu Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju.

Uczestnicy są w pełni sił i optymistycznie nastawieni. Jeden z nich, kpr. Tomasz Rożniatowski z 1 batalionu 26 Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, chwali się swoją determinacją i wysoką kondycją fizyczną. Kapral jest ofiarą miny-pułapki, na którą natrafił będąc w Afganistanie (2011 rok). Podczas wybuchu stracił rękę. Mimo tego, ukończył szkołę podoficerską. Chce nadal służyć w wojsku i jest obecnie żołnierzem kontraktowym.

Kolejny z uczestników rajdu, st. kpr. Krzysztof Polusik z 2 Mazowieckiego Pułku Saperów w Kazuniu Nowym w czasie 7 zmiany w Afganistanie był kierowcą MRAP-a. Granat z talibskiego RPG-7 roztrzaskał mu kolano. Przeszedł pięć operacji, w czasie ostatniej, przeprowadzonej przez amerykańskich lekarzy w bazie w Ramstein, amputowano mu nogę. Musiał poddać rehabilitacji, która trwała dwa lata, i jest jeszcze pod opieką lekarzy.

W tym towarzystwie jest też, st. plut. Eryk Żyłka z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich to kolarz prawie profesjonalny. Każdą wolną chwilę spędza na rowerze. W 2012 r. brał udział w rajdzie rowerowym weteranów z Przemyśla do Warszawy. W tym roku – w podobnej imprezie - z Rzeszowa do Wrocławia.

Od 13 lat służy w 21 Brygadzie, trzy razy był na misji w Kosowie. W czasie 6 zmiany w Afganistanie wychodził właśnie z MRAP-a ubezpieczać saperów, gdy pod sąsiednim transporterem wybuchł ajdik. Plutonowy oberwał odłamkami, doznał skomplikowanych złamań prawej ręki. - Przed wypadkiem nawet nie myślałem, że te złamania mogą być aż tak poważne. Do tej pory chodzę do ortopedy – wyjaśnia żołnierz.

Chor. Wójtowicz przekonuje, że chciał, aby w rajdzie uczestniczyli ludzie z widocznym uszczerbkiem: bez rąk, nóg, ciężko ranni. - Ja byłem na tym rajdzie już w zeszłym roku, teraz jadę ostatni raz. Zobaczyłem, jak się organizuje takie przedsięwzięcia. Teraz czas, aby mieli się okazję przyjrzeć temu koledzy – tłumaczy.

Dla weteranów Przemysław Wójtowicz organizował już – opisywany przez „Medycynę w Mundurze” rajd górski w Bieszczadach: Część 1 Część 2, udało mu się przygotować kurs płetwonurkowy na Mazurach, który zostanie przeprowadzony w sierpniu.

Integracja na rowerach

Impreza dla weteranów odbywa się od 6 do 11 sierpnia w Niemczech, w okolicach amerykańskiej bazy w Ramstein. Bezpośrednim organizatorem jest amerykańska fundacja Wounded Warrior Project.

Uczestnicy zostaną zakwaterowani w miejscowości Hambachtal.

Pierwszy dzień rajdu to przygotowania i wybór sprzętu wedle wymagań uczestników. Dostępne są rowery, które technicy specjalnie przygotują wg. indywidualnych wymagań, dla osób niepełnosprawnych przygotowano trójkołowe rowery, dla niewidomych – tandemy. Sprzęt udostępnia amerykańska firma produkująca wyposażenie dla żołnierzy i sportowców. Każdy dostaje kompletny ubiór sportowy, od okularów przeciwsłonecznych, rękawiczek kolarskich, przez bieliznę oddychającą, kurtkę przeciwdeszczową po kask ochronny.

W czwartek, 8 sierpnia, uczestników czeka podróż autokarami do Bostaalsee. Tam, 3 razy pokonają jezioro wokół, będą jechać, która ma około 6 kilometrów. Na rowerze trzeba ją pokonać trzy razy.

Nadzór nad rajdem, będą pełnić wojskowi ratownicy medyczni. Zabezpieczeniem zajmą się służby techniczne.

Następnego wszyscy udadzą się do Trewiru, gdzie przewidziano zwiedzanie miejscowego muzeum kolejnictwa. Po czym rozpoczynie się zasadniczy rajd. Weterani, będą mieli do pokonania na rowerach 90 km w górskim terenie, drogami leśnymi. W trakcie przewidziano dwie przerwy na posiłki.

10 sierpnia, w miejscowości Soldier odbędzie się oficjalna uroczystość, podczas której, weteranów powita generał Donald M. Campbell, dowódca US Army w Europie. Będą odegrane hymny państwowe uczestników. Następnie, po tych uroczystościach rozpocznie się wielki piknik na terenie bazy Ramstein.

Podczas imprezy, wszyscy będą ze sobą współpracować. Jedni drugim, gdy zajdzie taka potrzeba, będą pomagać. Wszystko ma się odbywać w luźnej i przyjacielskiej atmosferze a to zapewne dostarczy niezapomnianych wrażeń dla każdego uczestnika rajdu.

Info. własne/Jarosław Rybak – Wojskowy Instytut Medyczny

Fot. Przemysław Wójtowicz